Rzeźby z odzyskanego plastiku autorstwa Filipa Tila absolwenta poznańskiej uczelni School of Form mają być sposobem na nadmiar plastiku w naszym otoczeniu. Statystyczny obywatel Unii Europejskiej zużywa aż 200 torebek foliowych rocznie. To łącznie aż 4 kg tworzywa sztucznego! W tym samym czasie Polak prawie dwukrotnie bije ten rekord, marnując aż 360 woreczków, czyli ponad 7 kg plastiku. Jedna torebka, której używasz na zakupy ma 20 g. Ile może ważyć Twoja odpowiedzialność? 

Średnia długość „życia” torby foliowej wynosi między 5 a 20 minut. Czas jej rozkładu jest o wiele dłuższy – trwa od 400 do 500 lat. Absolwent School of Form, Filip Til zastanawia się, czy dla kilku minut wygody warto zanieczyszczać ziemię i na setki lat pozostawić po sobie tony śmieci. Projektant stworzył Pamiątki Epoki Plastiku – odważniki, kalendarz i wystawę, które edukują i uświadamiają, jak żyć odpowiedzialnie. To manifest naszej spuścizny: powstał z tworzywa, które przetrwa po nas najdłużej.

Plastik jest w naturze obcy, pomimo że jest go tak wiele. Stworzyliśmy materiał, który miał zrewolucjonizować świat. Zrobił to. Niestety przez naszą lekkomyślność zanieczyścił środowisko – ocenia Filip Til, absolwent specjalności Domestic Design w School of Form.

Plastik… i co dalej?
Od czasów starożytnych posągi, obeliski czy łuki triumfalne budowane były z marmuru i piaskowca. Klocki i kalendarz prezentowane w ramach projektu powstały ze „skał XXI w.” – tak Filip nazywa plastik, ponieważ coraz bardziej ingeruje on w naturę. To globalny problem, na który rocznie przeznaczane są miliardy dolarów z budżetów państw. Zmiana jednak nie zależy wyłącznie od pieniędzy, a od nas samych.

Rzeźby z odzyskanego plastiku nazwane „Pamiątki Epoki Plastiku” to kolekcja figur opracowana na podstawie statystyk rocznego zużycia toreb foliowych w różnych częściach Europy. Młody projektant mówi o tym, w jakich krajach dba się o to, by zużywać jak najmniej plastikowych torebek, a gdzie problem ten jest wciąż bagatelizowany. Przykładowo Fin i Duńczyk średnio wykorzystuje tylko 4 torby rocznie, natomiast Polak i Litwin już 360.

W ramach dyplomu Filip stworzył koncepcję wystawy, na której budowle z plastikowych odważników obrazują masę miesięcznego zużycia toreb foliowych przez statystycznego mieszkańca Włoch, Polski, Litwy, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Niderlandów, Niemiec, Czech, Szwecji i Finlandii. Goście ekspozycji mogą bawić się klockami i układać z nich różne konstrukcje, które pokazują zużycie plastiku w ich krajach i jednocześnie symbolizują dane państwo, np.: Pałac Kultury i Nauki – Polskę.

Tworząc zestawienie danych, chciałem pokazać, że powinniśmy się uczyć od siebie nawzajem i wspierać w rozwiązaniu wspólnego, globalnego problemu wyjaśnia projektant.

Na wystawę składa się również kalendarz. Prezentuje on 200 toreb foliowych sprasowanych na kostkę zużytych w ciągu roku (średnia europejska). Jedna kostka w kalendarzu to jedna torebka foliowa, która waży ok. 20 g.

Pod marketami widzę dużo porozrzucanych toreb. Mieszkam obok parku narodowego i nawet tam znajduję plastikowe odpady. To zainspirowało mnie do poruszenia tematu zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności za środowisko – mówi Filip Til, absolwent specjalności Domestic Design w School of Form

Projekt w całości wykorzystuje tworzywa z recyklingu: torby foliowe, plastikowe nakrętki oraz metal (konstrukcja kalendarza). Klocki wykonane są z Polietylenu o dużej gęstości (HDPE). Tworzywo pochodzi z recyklingu, są to najczęściej nakrętki od plastikowych butelek i torby foliowe. Każdy z 7 klocków to odważnik o masie: 6,5 g, 20 g, 50 g, 100 g, 200 g i 250 g.

School of Form to kierunek wzornictwo, na Wydziale Projektowania Uniwersytetu SWPS w Warszawie, który jest najmłodszym wydziałem uczelni uruchomionym w 2020 roku. Wcześniej School of Form od 2011 roku działało jako Katedra Projektowania w poznańskiej Filii Uniwersytetu SWPS. Studia trwają 4 lata, a po ich ukończeniu absolwenci uzyskują tytuł licencjata Uniwersytetu SWPS na kierunku wzornictwo. Nad unikalnym programem nauczania, który łączy w sobie elementy edukacji projektowej i humanistycznej pracował zespół ekspertów pod przewodnictwem Lidewij Edelkoort, wieloletniej szefowej Design Academy Eindhoven, która jest mentorką School of Form. Program studiów w 2012 roku został nagrodzony w konkursie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na najlepszy program kształcenia wdrożony zgodnie z Krajowymi Ramami Kwalifikacji, a w 2016 roku. uzyskał ocenę pozytywną Polskiej Komisji Akredytacyjnej. W ciągu tych lat kierunek ukończyło przeszło 200 licencjatów i licencjatek, którzy z powodzeniem rozwijają karierę projektową lub kontynuują naukę na najlepszych polskich i międzynarodowych uczelniach.

School of Form współpracuje z polskimi i światowymi projektantami, wykładowcami praktykami i ekspertami, pracującymi dla najlepszych marek i firm z różnych branż. Jednym z najistotniejszych elementów strategii kształcenia w School of Form jest połączenie nauki rzemiosła i humanistyki z biznesem już na wczesnym etapie projektowym. Współpraca z poważnymi partnerami biznesowymi, którzy wspierają finansowo rozwój studentów, a także oferują im staże w swoich przedsiębiorstwach to również znak rozpoznawczy School of Form. Studenci odbywają praktyki w krajowych i zagranicznych studiach projektowych, firmach produkcyjnych i warsztatach rzemieślniczych w zależności od wybranego przez siebie profilu. 

Obecność w głównym kampusie – gdzie prowadzone są studia z obszaru psychologii, kulturoznawstwa, zarządzania, prawa i komunikacji, stanowiące przedmiot zainteresowania i narzędzie wsparcia projektantów, tworzy przestrzeń rozwoju i możliwości współpracy ze zróżnicowanym zespołem badaczy, dydaktyków i praktyków.

Czytaj też: Poznań | Portfolio | Recykling | Plastik | Ekologia | whiteMAD na Instagramie

źródło: www.sof.edu.pl