Rzymski fort Arutela w Rumunii przeszedł remont i wywołał burzę

Rzymski fort Arutela w Rumunii przeszedł niedawno kosztowną rewaloryzację, jednak jej efekt nie wzbudził powszechnego zachwytu. Wręcz przeciwnie – nowa odsłona zabytku wywołała lawinę negatywnych komentarzy i oskarżeń o zniszczenie historycznej pamiątki po Imperium Rzymskim. Za tą całą internetową burzą kryje się bardziej złożona historia.

Rzymski fort Arutela w Rumunii

Castrul Roman Arutela znajduje się w miejscowości Păușa, w środkowej Rumunii. Rzymianie wznieśli tutaj swój fort około 137–138 roku n.e., za panowania cesarza Hadriana. Budowę przeprowadziła jednostka Numerus Syrorum sagittariorum, czyli oddział syryjskich łuczników. Arutela należała do systemu Limes Alutanus, który zabezpieczał północną granicę rzymskiej Dacji. Od 2024 roku kompleks „Frontiers of the Roman Empire – Dacia”, wraz z Arutelą, znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Lokalizacja fortu miała niemałe wojskowe i komunikacyjne znaczenie. Z tego miejsca Rzymianie kontrolowali szlak biegnący doliną Oltu przez Karpaty, a pobliska wieża obserwacyjna pozwalała śledzić ruch w kierunku przełęczy.

fot. ARCH AAG, CC BY-SA 3.0 RO, via Wikimedia Commons

Castrul Roman Arutela i jego dzieje

Fort miał niemal kwadratowy plan o bokach długości około 60 metrów, natomiast kamienne mury osiągały około 1,6 metra grubości. Wzniesiono je z kamienia spojonego zaprawą, stosując technikę opus incertum, w której większe, częściowo obrobione bloki zestawiano z mniejszymi i nieregularnymi fragmentami. Arutela miała cztery bramy. Najważniejsza porta praetoria była zwrócona na wschód i otrzymała dwie kwadratowe wieże. W narożnikach znajdowały się mniejsze, trapezoidalne wieże obronne. Wewnątrz wybudowano m.in. siedzibę dowódcy oraz magazyny. Około 40 metrów od fortu działały termy. Wieki później zachodnią część założenia regularnie niszczyła wzbierająca rzeka Olt, która płynie nieopodal. Kolejne duże straty przyniosła budowa linii kolejowej Râmnicu Vâlcea–Râul Vadului w latach 1897–1902. W jej trakcie uszkodzono wiele zachowanych do tej pory elementów.

Rzymski fort Arutela był rekonstruowany już wcześniej

Pierwsze kompleksowe badania ruin przeprowadzono w XIX wieku, a dokładniej w czasie budowy feralnej kolei. Znaleziono wówczas dwie inskrypcje pozwalające ustalić datę powstania fortu. W latach 1891–1892 wykopaliska prowadzili archeolog Grigore Tocilescu i Pamfil Polonik. Systematyczne badania powróciły w latach 1967–1970 oraz w 1978 roku. Najważniejszy etap prac przypadł na lata 1982 i 1983. W tym okresie podjęto się częściowej odbudowy ruin według projektu architekta Aurela Teodorescu na podstawie dokumentacji Cristiana M. Vlădescu. Prace prowadził inżynier C. Panco. W ich ramach zrekonstruowano rzymską bramę wraz z dwiema wieżami, do formy znanej sprzed ostatniej rewaloryzacji. Zatem wcześniejszy wygląd Aruteli także był dziełem współczesnych naukowców i budowniczych, a na dodatek zawierał błędy, które w tym roku zdecydowano się poprawić.

Rzymski fort Arutela w Rumunii
Przed przebudową. Fot. Tudor Urea

12,4 mln lei na nową rewaloryzację

Inwestycja zakończona 30 czerwca tego roku nosiła nazwę „Rewitalizacja Rzymskiego Obozu Warownego Arutela i Zagospodarowanie Wielofunkcyjnych Przestrzeni”, a jej całkowita wartość wyniosła około 2,5 mln euro. Głównym projektantem był architekt Ion Ghica, przy udziale konserwatorskiego specjalisty Iuliana Camui. Oprócz prac przy samych ruinach powstała infrastruktura dla odwiedzających, ekspozycja dotycząca dziejów zabytku, administracyjne zaplecze, ciągi piesze, parkingi, zieleń i miejsce na plenerowe wydarzenia.

Nowy rzymski fort Arutela podzielił internautów

Po zakończeniu prac Arutela wygląda bardziej kompleksowo niż wcześniej. Mury zostały podwyższone i częściowo otynkowane, pojawiła się nowa kamienna nawierzchnia, uporządkowano otoczenie, a sama brama otrzymała ponownie czytelną formę. Nadbudowano też wieże. Efekty rewaloryzacji wywołały jednak bardzo gwałtowną reakcję w wielu środowiskach. Nie zabrakło porównań fortu do Disneylandu, placu zabaw czy taniej filmowej scenografii., gdyż „zabytek nie wygląda już jak zabytek”. Ministerstwo Kultury oraz część specjalistów bronią inwestycji, podkreślając przeprowadzone wcześniej, bardzo wnikliwe badania oraz procedurę uzgodnień co do przyszłej formy Castrul Roman Arutela.

Rzymski fort Arutela w Rumunii
fot. Tudor Urea

Felix Marcu, dyrektor Muzeum Narodowego Historii Transylwanii i przewodniczący rumuńskiej Komisji Limes, przypomniał przy okazji, że brama z lat 80. XX w. także była rekonstrukcją. Dokumentacja UNESCO wskazywała ponadto na potrzebę korekty budowli, gdyż ta zawierała przekłamania. Dzisiejsza wiedza o rzymskich obiektach na obszarze dawnego imperium jest dużo większa i pozwoliła na wprowadzenie niezbędnych zmian, aby forma fragmentu murów była jak najbliższa oryginałowi sprzed setek lat. Warto też zaznaczyć, że w trakcie rewaloryzacji wykorzystano materiały i technikę znane z II w., czyli z okresu powstania Castrul Roman Arutel. W oczy nadal rzuca się jasny kolor tynku, jednak barwy z czasem nabiorą szlachetnej patyny.

Źródło: ran.cimec.ro, cercetari-arheologice.ro, historia.ro

Czytaj też: Kultura | Renowacja | Ciekawostki | Zabytek | Historia | Polecane | whiteMAD na Instagramie

Fort Arutela przed i po rewaloryzacji. Fot. Google Maps, Tudor Urea i cultura.ro