Projektanci z Front Architects wymyślili dom dla współczesnego nomady. Człowieka będącego w ciągłym ruchu. Ruch ten wynika ze sposobu życia ludzi w XIX wieku  i objawia się nie tylko w formie częstych podróży lecz także wynika z potrzeby ucieczki z centrów miast na ich obrzeża.

Z tej idei zrodził się projekt Domu Przechodniego. W tym określeniu słowo “dom” traci jednak swoje tradycyjne znaczenie. W myśl panujących współcześnie tendencji społecznych (migracje, turystyka, życie w pojedynkę) architekci budynek ten określili mianem Soc Hauz.

Inspiracją do powstania Soc Hauz jest skandynawska “hytte”, czyli schronienie dla turystów, którzy podróżują po pustkowiach w terenie trudno dostępnym o niełatwych warunkach klimatycznych. Obiekt ten jest małą oazą bezpieczeństwa, w której można spędzić zarówno jedną noc, jak i trzy miesiące. Ta powierzchnia mieszkalna może pomieścić maksymalnie 6 osób. Wyróżniono tutaj strefy: dzienną, do pracy i strefę sypialnianą.

Strefy te płynnie się przenikają ponieważ są one wolne od ścian działowych. Rozwiązanie takie nawiązuje do starych, prostych wiejskich domów, w których dominowała jedna izba. Intymność zastapiono integracją – stąd nieprzypadkowy przedrostek “Soc”.

Soc Hauz nie ma więc gospodarza jako takiego. Jego użytkownicy mogą się w nim zatrzymać pod jednym warunkiem – opuszczając go muszą po sobie zostawić należyty porządek.

Mimo niewielkiej powierzchni dom – schronienie zapewnia odpowiednie warunki do krótkotrwałego pobytu. Architekci wyszli z założenia, że jego mieszkańcy nie mają w nim spędzać całych dni. Rolę głównego “pokoju” ma sprawować najbliższe otoczenie, przyroda.

Zaprojektowany obiekt jest niewielki. Powierzchnia, którą zajmuje to 535×700 cm, a jego wysokość sięga 8 metrów. Na trzech poziomach zmieszczono wspomniane wcześniej strefy: najniżej codzienna, powyżej strefa pracy, najwyżej strefa spania. Prosta bryła wykonana jest z żelbetowego cokołu, drewna oraz recyklingowego poliwęglanu, który stanowi kolorową zewnętrzną powłokę. Dzięki temu ostatniemu materiałowi w ciągu dnia do wnętrza przenika naturalne  światło. Z kolei nocą sytuacja jest odwrotna – podświetlony obiekt zmienia się w lampion, który przywołuje zbłąkanych podróżników i turystów.

Mimo swojej tradycyjnej funkcji Soc Hauz jest nowoczesny. Posiada odpowiednie poszycie termiczne, własne ujęcie wody, biologiczną oczyszczalnie ścieków, rekuperację, kominek, baterie fotowoltaiczne i pompę ciepła. Dzięki temu obiekt jest całkowicie niezależny i samowystarczalny. (ka)