Ten projekt rodem z filmów science-fiction już niedługo może okazać się zbawieniem dla oceanów, a co za tym idzie również dla całej planety. Jej autor Honglin Li zamierza stworzyć sieć unoszących się na wodzie spalarni śmieci, które będą produkować energię jednocześnie oczyszczając wodę z odpadów.

Filtration Skyscraper, bo tak nazwano projekt został stworzony na potrzeby konkursu eVolo Skyscraper Competition 2019. Autor pomysłu zaproponował przebudowę opuszczonych platform wiertniczych na wysokowydajne spalarnie śmieci. Spalarnie miałby powstawać w miejscach, w których prądy morskie kumulują odpady pochodzące z rzek i mórz całego świata.Jednym z takich miejsc jest Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, która znajduje się mniej więcej na środku Oceanu Spokojnego. O gigantycznym pływającym wysypisku śmieci wiemy już od 1997 roku, gdy oceanograf Charles Moore wracał do południowej Kalifornii po wyścigu żeglarskim Los Angeles–Hawaje. Wtedy jego oczom ukazała się plama śmieci. Od tamtej pory plama śmieci nieustannie rośnie, zagarniając kolejne połacie oceanu. W większości (46 proc.) są to rybackie sieci i odpady z tworzyw sztucznych większych niż 5 cm. Pływają tu folie, butelki, ale też zabawki, a nawet deski klozetowe.

Według różnych danych w Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci może dryfować od 45–129 tys. ton plastikowych odpadów, które zajmują ponad 1,6 mln km². Jest toi powierzchnia aż trzykrotnie (!) większa od całej Francji. Odpady te składają się w 99,99% z tworzyw sztucznych z czego większość to materiał fotodegradowalny, który nie ulega pełnemu rozkładowi, lecz rozpada się na pył, który następnie połykany jest przez zwierzęta morskie na każdym szczeblu piramidy troficznej. Poniżej zdjęcie Wielka Pacyficzna Plama Śmieci wykonane przez dziennikarzy Forbes.com.

Filtration Skyscraper miałyby być rozwiązaniem tego problemu. Zadaniem tych zaawansowanych technologicznie spalarni będzie pompowanie wody, a następnie oddzielenie od niej odpadów, a następnie spalanie ich. Wygenerowane w ten sposób ciepło zmieni wodę w parę, która będzie napędzać olbrzymie turbiny generujące prąd. Dym powstały w wyniku spalania będzie filtrowany, a zebrany w ten sposób odpad będzie transportowany na ląd i składowany na specjalnych wysypiskach. Ważny jest również fakt, że niektóre odpady będą przetwarzane na paliwo alternatywne lub kompostowane na terenie platform.

Podobne rozwiązania istnieją już na świecie, jednak nie są one umiejscowione na wodzie. Jak zaznacza sam autor projektu: “System, który zaproponowałem jest podobny do tego, który już funkcjonuje między innymi w kopenhaskiej spalarni Amager Bakke zaprojektowanej przez BIG, czy szanghajskiej placówce Waste-to-Energy autorstwa pracowni SHL. Obie spalarnie są wyjątkowo wydajne, a ich emisja dwutlenku węgla nie jest szkodliwa dla środowiska.

Obie wspomniane wyżej spalarnie opisywaliśmy na łamach naszego portalu. O duńskiej spalarni, która ma stok narciarski na dachu, przeczytasz klikając TUTAJ, natomiast więcej informacji o propozycji na obrzeżach Szanghaju znajdziesz w artykule TUTAJ! 


źródło: dezeen.com
wizualizacje: eVolo Skyscraper Competition 2019 / Honglin Li
zdjęcia: Forbes.com