Stary dom na Żoliborzu zyskał nowe życie. Wnętrze robi wrażenie

W tak zaaranżowanej przestrzeni, aż chce się przebywać. Stary dom na Żoliborzu w Warszawie przeszedł estetyczną metamorfozę. Nowe wnętrze jest jak oaza, w której można odpocząć po dniu pracy. Projekt przestrzeni przygotowali architekci z pracowni INDOOR.

Dom zbudowany został w dwudziestoleciu międzywojennym. To szeregowa zabudowa w najstarszej części Żoliborza. Tradycyjna forma budynku nie zapowiada tego, co dzieje się w środku. Już po przekroczeniu progu można odnieść wrażenie, że przenieśliśmy się do ogrodu, którego widok jest dużą atrakcją i zdobi wnętrze.

Taki był plan od początku, właściciele marzyli, aby ten widok tworzył ich przestrzeń – przyznają autorzy projektu.

Projekt wnętrza odpowiada oczekiwaniom inwestorów. Jasno wskazali, jakie są ich zainteresowania. To między innymi japońska kultura i design XX wieku. Projektanci zdecydowali się na ograniczenie formy i kolorystyki, aby stworzyć miejsce dla sztuki i otaczającej natury.

Chcąc osiągnąć pożądany efekt, konieczne było przeprojektowanie części domu. Projekt zakładał wstawienie wielkoformatowego okna, pogłębienie i adaptację piwnicy, która miała stać się nową przestrzenią do życia. Należy wspomnieć, że w latach 50. budynek został rozbudowany. Ta “nowa” część zyskała niezależny charakter i odcina się od pozostałych stref domu poprzez pasmowy świetlik i zastosowaną okładzinę z palonego drewna. Efekt podkreśla jasna podłoga z kilkunastometrowych desek, betonowe ławy w salonie i pozioma sofa Bommerang z lat 60. projektu Adriana Pearsalla. Całość uzupełnia sztuka – rzeźby Sigve Knutsona i obrazy Grzegorza Worpusa.

Umieszczenie tak dużego okna pozwoliło doświetlić strefę spa, która powstała poniżej salonu.

Inspiracją dla tej części domu były tradycyjne japońskie łaźnie, w których króluje jasne cedrowe drewno, kamień i czysta forma. Zależało nam, aby wnętrze było surowe i przywodziło skojarzenie z pawilonem ogrodowym, jednocześnie dając komfort i poczucie intymności – tłumaczą Barbara Łaźniewska i Maciek Tarchalski z INDOOR.

Strefa spa została pieczołowicie urządzona. Ustawiona tu drewniana wanna Ofuro pozwala na pełne zanurzenie i swobodne przelewanie wody. Natomiast ukryta w cieniu sauna parowa i swobodna przestrzeń na maty do masażu, pozwalają na całkowity relaks. Lustra, które umieszczono na przedłużeniu okna “wpuszczają” do środka ogród, nadając wnętrzu perspektywę i przestrzeń.


Ciekawie prezentują się pozostałe pomieszczenia. Pierwotnie kuchnia była niewielkim pomieszczeniem, właściciele uwielbiają gotować i celebrują chwile w gronie znajomych, dlatego architekci postanowili wpuścić część kuchni do jadalni i sprawić, że strefa ta stała się sercem domu. Przestrzeń wyróżnia stalowa zabudowa meblowa, która zestawiona ze stołem Finn Jula pozwoliła stworzyć minimalistyczny efekt.

Podczas remontu postanowiono też wymienić schody. Budynek był już wcześniej przebudowywany, dlatego każdy odcinek schodów był nieco inny. Teraz ciąg ten jest spójny wizualnie. Architekci zaproponowali stalową konstrukcję, którą wykończono drewnianą wstęgą stopni.

Część prywatna mieszkańców powstała na górnych kondygnacjach. Prócz sypialni znajduje się tam biblioteka. Główna sypialnia zaprojektowana została z naciskiem na komfort. Ustawiono tu łóżko z giętego drewna i ratanu, zaprojektowane przez Artura Rogersa dla nowojorskiej galerii Randor. Przestrzeń zdobi też totemiczna lampa Akari projektu Isamu Noguchi.

Architektom udało się przeprojektować stary dom na Żoliborzu, aby stał się wymarzonym miejscem do życia. Właścicielom gratulujemy!

_

O pracowni:

Pracownia INDOOR z siedzibą w Warszawie zajmuje się projektowaniem wnętrz prywatnych i komercyjnych. Tworzący ją architekci Barbara Łaźniewska i Maciek Tarchalski kreują odważne i nowoczesne przestrzenie, które są skrojone na miarę potrzeb. W ich realizacjach znaleźć można przykłady udanego połączenia prostoty i elegancji. Takie zestawienia udaje się osiągnąć sięgając po szlachetne materiały i zachowanie proporcji. – Dbamy o detal, który wyróżnia i nadaje klasę. Inspiruje nas architektura, sztuka i natura, mamy wiele szacunku dla historii wzornictwa, z radością korzystamy z jej bogatych zasobów używając w projektach obiektów vintage, które wnoszą swój niepowtarzalny rys – piszą na swojej stronie. Architekci przyznają, że lubią eksperymentować i poszukiwać nieoczywistych rozwiązań. – Nasze projekty opieramy na wnikliwej analizie architektury, otoczenia i założeń funkcjonalnych, starając się wydobyć ukryte wartości i unikalne cechy, na których budujemy nową przestrzeń. W efekcie powstają przemyślane, przyjazne wnętrza o indywidualnym charterze – dodają. Pracownia działa od 2006 r. i na swoim koncie ma już kilkadziesiąt zrealizowanych projektów.

projekt: pracownia INDOOR – Barbara Łaźniewska , Maciek Tarchalski (www.indoorprojekt.pl)

współpraca: KWADRATURA

zdjęcia: Piotr Mastalerz

Czytaj też: Dom jednorodzinny| Warszawa | Eklektyzm | Ciekawostki | Detal | whiteMAD na Instagramie

Najpopularniejsze

najczęściej czytane artykuły