Jeżeli jesteście fanami wielkich porcji mięsa i spędzacie czas w Czechach, wybierzcie się do restauracji STK Restaurant, bowiem według właścicieli jest to najlepszy steak house w Ołomuńcu. Zaglądamy do środka! 

Spontaniczność, surowce, nieskazitelna przyroda, a przede wszystkim – mięso. Tymi słowami można opisać najlepszy steak house w Ołomuńcu, który zaprojektowali architekci ze Studio Komplits. Zdaniem właścicieli, jak i gości zjesz tam nie tylko najlepsze steki w mieście Ołomuniec, ale także będziesz miał okazję obcowania z nietuzinkowym wnętrzem restauracji. Oryginalność wnętrza wynika nie tylko z precyzyjnie zaprojektowanego obiektu, ale także faktu, że dawniej w budynku mieścił się warsztat samochodowy. Co więcej, architekci tworząc  wnętrze STK Restaurant kierowali się wskazówkami, które otrzymali od pracowników warsztatu.


„Dziesięć lat temu, przyjechałbyś tu, żeby mieć podstemplowany certyfikat kontroli pojazdu. Wchodząc na miejsce, zakryłbyś uszy, aby uciec przed hałasem ryczących silników samochodowych i obserwował mechaników sprawdzających sprzęgła i hamulce. Gdy kończyła się zmiana, a chłopaki wyjeżdżali do domów głodni, mogli marzyć o jednym posiłku – wielkim, soczystym steku, który najchętniej jedliby siedząc przy stole z litego drewna, podtrzymywanym przez surowe stalowe nogi. Zieleń i przyroda spotykają się tu z siłą zwierząt. To rdzeń wnętrza Steak Restaurant’s (STK), mieszczącego się w dawnym warsztacie samochodowym, od którego pochodzi nazwa stekowni.” – tak o swoich inspiracjach mówią architekci ze Studio Komplits

Nowy steak house w Ołomuńcu podkreśla prostotę i jakość, zarówno w swojej żywności, jak i w swoim wnętrzu. Zamiast próbować zaprzeczyć i wymazać swoje tłuste samochodowe dziedzictwo, miejsce to przejmuje jego tożsamość, której nie zamierza się wstydzić. Widać to po materiałach, do których należą surowe blachy, czarna stal i pręty zbrojeniowe. Architekci przekształcili nawet pozornie problematyczny układ wynikający z wcześniejszej funkcji w zaletę, przekształcając ściany nośne w wąskich przestrzeniach w pionowe ogrody, czy platformę do grillowania. Tego typu zabiegi stworzyły przyjemny dla oka mariaż ostrych, ciężkich elementów połączonych z naturalnymi materiałami i roślinami.

Po wejściu do budynku, od razy rzucają się w oczy dwa wielkie stalowe byki – życzenie właściciela i jasny przekaz dla gości o tym, jakiej kuchni powinni się spodziewać. Wierzbowe gałęzie owijają się wokół stołów i wspinają na ściany, wznosząc się do sufitu i nad głowami byków. Uformowane z litych desek dębowych, stoły mają szorstki wygląd i nieregularnie ukształtowane stalowe nogi. Tu i ówdzie, rośliny wyrastają z sufitu i ścian, zmieniając wygląd wnętrza z każdym nowym liściem, który kiełkuje. Zgłodnieliście?

Czytaj też: Czechy | Architektura | Bar  | Restauracja  | Drewno | Metal

źródło: materiały prasowe / Linka.news 
zdjęcia: BoysPlayNice