Każdego dnia w Polsce zjada się ponad 17 milionów jajek, w Wielkiej Brytanii liczba ta wzrasta do niemal 40 milionów sztuk dziennie. By zaspokoić tak wielkie zapotrzebowanie na świecie hoduje się miliardy kur, które często żyją w fatalnych warunkach. Rozwiązanie tego problemu nasuwa w swojej pracy dyplomowej Annie Larkins, studentka Central Saint Martins.

Annie, która jest weganką postanowiła w swojej pracy podjąć tematykę związaną z produkcją żywności. Studentka Central Saint Martins zauważyła, że w Europie produkcja pokarmu odpowiada za emisję 10% wszystkich gazów cieplarnianych, a także 90% emisji związków amoniaku. Według Annie poszukiwanie roślinnych alternatyw dla produktów pochodzenia zwierzęcego jest kluczem do rozwiązania problemu zanieczyszczeń powietrza i wód gruntowych. Właśnie dlatego Anie Larkins postanowiła stworzyć jajka, które będą w 100 proc. wegańskie.

Swoją pracę zaczęła od poszukiwania substytutów białka zwierzęcego, które będzie nie tylko podobne w smaku, ale również w swojej strukturze i wyglądzie. Annie zaczęła eksperymentować z białkiem pochodzącym z grochu. Z nich powstała baza, imitująca białko jajka. By stworzyć charakterystyczne żółtko, które po nakłuciu wypływa niczym z jajka ugotowanego na miękko zastosowała alginian, czyli kwas znajdujący się w ścianach komórkowych brązowych alg. Do odtworzenia smaku jaja przypominającego nieco siarkę wykorzystała Kala Namak – pochodzącą z Azji Południowej sól kamienną opalaną w piecu.

To nie wszystko. Jajka wyprodukowane przez Annie mają także twardą, pękającą skorupkę, która powstałą poprzez zanurzenie jajka w roztopionym wosku roślinnym. Studentka zwraca również uwagę na fakt, że stworzony przez nią substytut jajka można łatwo formować i dopasowywać do bieżących potrzeb. Larkins zaprezentowała wyniki swojego eksperymentu z jajkami podczas tegorocznego Dutch Design Week, który odbył się w Eindhoven w dniach 19-27 października.