Martyna Słowińska jest tegoroczną absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej. Swój projekt dyplomowy zgłosiła do ostatniej edycji międzynarodowego konkursu Hustle Hub – Youth Housing Design Competition i zajęła w nim pierwsze miejsce. Uczestnicy musieli zaprojektować co-livingowy obiekt dla młodych ludzi o aktywnym trybie życia, którym często zdarza się zmieniać miejsce zamieszkania.

Hustle Huby miałyby być miejscem z niedrogimi mieszkaniami, zapewniającymi wystarczającą przestrzeń do życia dla młodych ludzi (między 20. a 35. rokiem życia), którzy nie chcą brać kredytu hipotecznego, pracują na kilkuletnich kontraktach i po ich ukończeniu przenoszą się do innego miasta czy kraju lub dopiero rozwijają swoją karierę i nie chcą na dłużej wiązać się z konkretnym miejscem.

Organizator konkursu – platforma UNFUSE – zaproponował, by obiekt powstał w moskiewskiej dzielnicy ZiŁ. To tereny dawnego Zakładu imienia Lichaczowa, czyli fabryki produkującej samochody ciężarowe i pancerne, limuzyny oraz autobusy, która została zamknięta w 2013 r. Obecnie pofabryczne obszary stają się modną częścią Moskwy z wieloma osiedlami, parkami, obiektami sportowymi i centrami kultury.  Takie zmiany – choć z pewnością pozytywne dla miasta – powodują jednocześnie wzrost cen mieszkań, sprawiając, że znalezienie lokum w stolicy Rosji staje się coraz trudniejsze dla młodych ludzi u progu dorosłego życia. Dlatego – jak przekonuje organizator konkursu – co-livingowe obiekty takie jak Hustle Hub będą tam coraz potrzebniejsze. Co-livingowe, czyli takie, w których mieszkańcy dzielą wspólnie różne przestrzenie np. kuchnię, pomieszczenia przeznaczone do spędzania wolnego czasu czy ogród.

Zadaniem uczestników było zaprojektowanie Hustle Hub, bez wiązania projektu z moskiewską lokalizacją. Organizator chciał, aby takie Hustle Hub’y, mogły powstać także w każdej innej lokalizacji na całym świecie (po niewielkich zmianach wynikających z konieczności dostosowania do wymogów lokalnej architektury).

Zgodnie z wymaganiami organizatora obiekt miałby pomieścić maksymalnie 500 mieszkańców. Każdy z nich ma mieć do swojej dyspozycji prywatną przestrzeń mieszkaniową oraz wspólne przestrzenie do spędzania czasu. Architekci mieli sami zdecydować, jakiego rodzaju będą to przestrzenie, jak będą duże i jak będą się nimi dzielić lokatorzy. Tworząc projekt, musieli odpowiedzieć sobie także na wiele innych pytań – m.in. jak sprawić, by mieszkańcy czuli się częścią wspólnoty a nie wynajmującymi pokój w „hostelu”?

Prace zgłoszone do konkursu oceniało międzynarodowe jury złożone z uznanych architektów z Rosji, Estonii i Austrii. Za najlepszy projekt uznali oni „3-living” koncepcję Martyny Słowińskiej, tegorocznej absolwentki Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej. Projekt był jednocześnie pracą dyplomową napisaną pod okiem promotora – dr. inż. arch. Kajetana Sadowskiego.

Możliwość stworzenia co-livingowego modelu mieszkaniowego dla młodych ludzi, tzw. generacji X, której sama jestem przedstawicielką, była dla mnie bardzo interesującym wyzwaniem. Najważniejszym aspektem były dla mnie potrzeby przyszłych mieszkańców, które wraz z rozwojem nowych technologii odbiegają od potrzeb poprzedniego pokolenia. Analizując współczesną definicję pracy i nurty takie jak „cyfrowy nomadyzm”, doszłam do wniosku, że młodzi ludzie chcą pozostać niezależni. Kosztem posiadania mieszkania na własność, które często wiąże się z kredytem na całe życie, wybierają tymczasowe osiedlanie się w różnych miejscach na świecie, co pozwala im łączyć podróżowanie, pracę i życie, często w odmiennym kulturowo otoczeniu – wyjaśnia młoda architektka.

Autorka projektu wyróżniła trzy grupy potencjalnych mieszkańców Hustle Hub, które określiła hasłowo – według priorytetów, jakimi te osoby kierują się w życiu. W grupie „podróże” znaleźli się blogerzy podróżniczy, artyści i fotografowie nastawieni na eksplorowanie świata. Stale przenoszą się z jednego miejsca do drugiego, gdzie szukają tymczasowej pracy lub wolontariatu. Grupę „praca” tworzą specjaliści IT, dizajnerzy i przedsiębiorcy, dla których najważniejsze jest aktualne zatrudnienie i obowiązki z tym związane. W miejscu, które wybierają na swoje mieszkanie, oczekują przede wszystkim dobrej infrastruktury komunikacyjnej. Trzecia grupa, nazwana przez Słowińską „żyć” ( – z ang. „live”) to osoby nieprzywiązujące się emocjonalnie do miejsca, w którym przyszło im mieszkać. Podążają za ciekawymi ofertami pracy albo po prostu próbują nowego życia w innym kraju. Bardzo często czas ich przebywania w danym mieście jest dla nich samych dużą niewiadomą.

Studentka Wydziału Architektury PWr zaprojektowała cztery obiekty, które mają łączyć te grupy i odpowiadać na ich wszystkie potrzeby. Zaprojektowane budynki sześć kondygnacji, podziemny parking i parter z wolnym planem. Obiekty mają zachęcać mieszkańców do integracji. Ich wnętrze składa się z przestrzeni prywatnych i części wspólnych – od półprywatnych tarasów do półpublicznych przestrzeni na każdym z pięter. Te współdzielone miejsca mają dawać możliwość integracji.

Modułowość i łatwa konstrukcja budynków pozwalałby na ich dowolne kształtowanie w zależności od potrzeb mieszkańców. Każdy mógłby zdecydować, jaki rodzaj mieszkania wybiera – czy chce dzielić jakąś przestrzeń z innymi, czy też może potrzebuje całkowitej prywatności. Wszystkie mieszkania byłyby też wyposażone w łazienki. Lokator decydowałby się więc na rodzaj mieszkania (living unit), który byłby następnie łączony w projekcie z głównym rdzeniem. Poszczególne lokale mogłyby być łączone z więcej niż jednym rdzeniem, tworząc bardziej złożone moduły. Jak tłumaczy autorka projektu, do każdego rdzenia zostałby „doczepiony” moduł mieszkalny. Możliwe byłoby zatem tworzenie różnych wariacji.

To nie tylko mieszkania

Parter z wolnym planem w poszczególnych budynkach mieszkańcy wykorzystywaliby według potrzeb – mógłby więc stać się np. targowiskiem, miejscem wystaw czy warsztatów, przestrzenią z różnymi lokalami usługowymi czy sklepami albo biurami lub przestrzenią dla start-upów. W projekcie znalazły się także patia z miejscami do relaksu i zielenią. Hustle Hub wykorzystywałby ekologiczne instalacje i rozwiązania – takie jak hybrydowy system wentylacji, zbiornik na deszczówkę czy panele słoneczne.

źródło: Politechnika Wrocławska