Wszystko wskazuje na to, że mimo licznych protestów słynny warszawski klub „Syreni Śpiew” będzie musiał poszukać sobie nowej lokalizacji. Kultowy pawilon z lat 70. zostanie zburzony, a w jego miejscu powstać ma ekskluzywny apartamentowiec.

Informacja ta szybko obiegła miasto oraz liczne portale społecznościowe. Na Facebooku powstało nawet wydarzenie, zbierające podpisy w sprawie sprzeciwu przeciwko planowanemu zniszczeniu obiektu wybudowanego w tak bardzo lubionym przez warszawiaków duchu modernizmu. Rzecznik warszawskiego ratusza uspokaja, że żadne wiążące decyzje jeszcze nie zapadły i na pewno odbędą się w tej sprawie konsultacje społeczne. Jednak jedyną drogą, aby ocalić obiekt wydaje się wpisanie go do wojewódzkiego rejestru zabytków. Nie będzie to jednak takie proste, pawilon  bowiem został sprzedany inwestorowi już w 2011 roku, kiedy nie chroniły go żadne przepisy prawne.

Budowa apartamentowców prawdopodobnie rozpocznie się już w 2017 roku. Projekt zakłada stworzenie niewielkiego obiektu, który ma się składać z około 30 mieszkań. W komunikacie prasowym wypowiada się Robert Nowakowski, prezes firmy Radius Projekt:

„Budynek będzie jednym z bardziej prestiżowych apartamentowców w stolicy, w pełni wpisujący się w aurę otaczającego parku. Ciekawostką będzie apartament na ostatnim piętrze, który może osiągnąć cenę rekordową w skali kraju”.

Inwestor ma ambitne plany stworzenia zdecydowanie najbardziej prestiżowego adresu w stolicy. Wnętrza zaprojektować mają światowej sławy artyści.  Rozmowy prowadzone są min. z Georgio Armani, Ralph Lauren czy Andrew Winch. Dodatkowo planowana jest współpraca z Warszawską Akademią Sztuk Pięknych w celu przeniesienia  charakterystycznej zabytkowej mozaiki z pawilonu do lobby nowego apartamentowca. Oczywiście w obiekcie nie zabraknie basenu, siłowni, SPA a każde z mieszkań obsługiwane będzie osobna windą. Pomysły trzeba przyznać imponujące i ambitne, pytanie tylko czy w Warszawie mało jest miejsc na tego typu inwestycje?

wydarzenie na fb