Jeszcze przed II wojną światową w niewielkim holenderskim Heerlen powstał budynek przypominający architekturę z odległej przyszłości. Glaspaleis, czyli „Szklany Pałac”, do dzisiaj uchodzi za ikonę europejskiego modernizmu i symbol nurtu Nieuwe Bouwen. Niemal całkowicie przeszklona bryła z 1935 roku wywoływała wówczas zachwyt, ale również oburzenie części mieszkańców. Po latach zapomnienia i doskonałej renowacji na przełomie wieków, obiekt przyciąga obecnie uwagę architektów z całego świata.
Szklany Pałac w Heerlen – mieście górników
Glaspaleis powstał w latach 1934-1935 na miejscu zdegradowanego kwartału domów przy rynku w Heerlen. Obiekt od początku miał być niezwykle nowoczesnym domem towarowym, finalnie otrzymując nazwę Modehuis Schunck. Za inwestycją stał Peter Schunck, właściciel rodzinnej tekstylnej firmy działającej od 1874 roku. W tamtym czasie Heerlen rozwijało się dzięki kopalniom węgla, a przedsiębiorca chciał stworzyć miejsce odpowiadające nowym standardom handlu. Projekt dzieła swojego życia zamówił u holenderskiego architekta Fritsa Peutza, który sięgnął po inspiracje z europejskich domów towarowych i awangardowych modernistycznych gmachów. Wyjątkowo piorunujące wrażenie zrobiły na nim Les Grands Magasins Decré w Nantes projektu Henriego Sauvage’a oraz słynna Van Nelle Factory w Rotterdamie.
Więcej szkła niż w Bauhausie
Efekt okazał się zaskakująco śmiały i nowatorski jak na połowę lat 30. XX wieku. Fasady obiektu niemal całkowicie wypełniło szkło, przez co mieszkańcy Heerlen szybko zaczęli mówić o budynku „Szklany Pałac”. Według części historyków architektury budynek miał nawet większą powierzchnię przeszkleń niż słynny Bauhaus w Dessau. Dziewięciokondygnacyjny gmach oparto na żelbetowym szkielecie, stali i szkle, natomiast parter wykończono marmurem, drewnem oraz miedzią. Wnętrza pozbawiono tradycyjnych ścian nośnych. Każde piętro wspierało około 30 charakterystycznych słupów o „grzybkowych” głowicach, z kolei bezbelkowe stropy wprowadzały do pomieszczeń wyjątkową lekkość. Peutz określał swój projekt mianem „stacked market”, czyli piętrowego targu pod dachem.

Szklany Pałac – kontrowersje i technologiczne nowinki
Dla wielu mieszkańców dość konserwatywnego wówczas Heerlen ultranowoczesna bryła okazała się zbyt radykalna w sąsiedztwie średniowiecznego kościoła Pancratiuskerk. Inwestycję wspierał jednak burmistrz Marcel van Grunsven, zwolennik awangardowej architektury. Budowę ukończono w niespełna rok, a jej koszt wyniósł około 184 500 guldenów, czyli obecnie około 1 mln euro. Glaspaleis ekspresowo stał się ogólnoeuropejską sensacją, także ze względu na swoją zaawansowaną technologię. W budynku działała m.in. jedna z pierwszych wind w kraju. Obsługujący ją windziarz opowiadał klientom o towarach dostępnych na kolejnych kondygnacjach, z kolei sama przejażdżka była lokalną atrakcją. Przeszklona fasada poprawiała dostęp światła dziennego i pomagała utrzymać odpowiedni klimat we wnętrzach domu handlowego.
Upadek i ratunek przed wyburzeniem
Po zamknięciu kopalń w Limburgii sytuacja miasta uległa znacznemu pogorszeniu. W latach 70. Glaspaleis przebudowano w sposób, który mocno zatarł pierwotną wizję Peutza. Transparentne elewacje zastąpiły przyciemniane szyby, natomiast dodatkowe półpiętra odebrały wnętrzom dawną przestronność. Z czasem budynek zaczął pustoszeć i pojawiły się nawet pomysły jego rozbiórki. Zwrot nastąpił dopiero w latach 90. W 1993 roku powołano grupę Werkgroep Rehabilitatie Glaspaleis („Zespół ds. renowacji Szklanego Pałacu”), z kolei dwa lata później obiekt otrzymał status Rijksmonument, czyli holenderskiego narodowego zabytku. Wtedy rozpoczęto jego wielki remont, który przeprowadzili architekci Wiel Arets i Jo Coenen. Podczas prac z lat 2001-2003 przywrócono historyczne stalowe ramy okien, podział wnętrz i charakterystyczne słupy, dawny szyb windy oraz pełną transparentność elewacji. Oficjalne otwarcie odnowionego budynku odbyło się 30 czerwca 2004 roku.

Modernistyczna ikona odzyskała blask
Dziś w „Szklanym Pałacu” działa centrum kultury SCHUNCK. W jego ramach otwarto muzeum sztuki współczesnej i architektury, bibliotekę, szkołę muzyki i tańca oraz przestrzenie wystawowe. Instytucja skupia swoją działalność także wokół urbanistyki i dziedzictwa dawnego górniczego regionu Limburgii. Obecne znaczenie budynku wykracza daleko poza Heerlen. W 1999 roku Glaspaleis trafił na listę 1000 najważniejszych budynków XX wieku przygotowaną przez International Union of Architects. Często się go zestawia z takimi ikonami modernizmu jak Van Nelle Factory, Rietveld Schröder House czy kompleks Zonnestraal. Patrząc na tę niemal całkowicie szklaną bryłę aż trudno uwierzyć, że od jej otwarcia minęło już prawie 100 lat.
Źródło: schunck.nl, wielaretsarchitects.com, archiweb.cz
Czytaj też: Architektura | Ciekawostki | Technologia | Historia | Holandia | whiteMAD na Instagramie



