To z pewnością jedna z najpiękniejszych ambasad w Londynie, a może i na całym świecie. Budowa rozpoczęła się w 2010 roku i trwała niecałe 8 lat, ale było warto.

Projekt powstał w pracowni Kieran Timberlake. Postanowił stworzyć prostą, sześcienną bryłę, której szklana fasada została wzbogacona o plastikowe panele, przypominające kokony ćmy. Warto zaznaczyć, że ambasada Stanów Zjednoczonych powstała nad samym brzegiem Tamizy, ma 12 pięter, co łącznie daje 65 metrów wysokości. Koszt całego projektu wyniósł 750 milionów funtów, co można przeliczyć na 3,5 miliarda złotych – dla porównania, najwyższy wieżowiec świata, Burj Khalifa kosztował 5 miliardów złotych. Cenę wywindowała cena działki – amabasada znajduje się w niedalekiej odległości od brytyjskiego parlamentu, a także zabezpieczenia, którymi wręcz naszpikowano obiekt. Pierwsi pracownicy placówki wprowadzą się do budynku już w lutym przyszłego roku.