W Konstancinie‑Jeziornie jest mieszkanie zaprojektowane przez Olgę Gryban. To oryginalna przestrzeń, która w pełni odpowiada wymaganiom właściciela prowadzącego intensywny tryb życia i ceniącego wyraziste przedmioty, świetne jedzenie oraz rzadkie znaleziska z podróży.
Mieszkanie znajduje się na trzecim piętrze kameralnego, neoklasycznego budynku, który mieści zaledwie sześć lokali. Ich niewielka liczba zapewnia prywatność, a wysokie okna otwierają wnętrze na zielony dziedziniec. To właśnie ta sceneria stała się tłem dla projektu, którego ambicją było dorównanie standardom najlepszych butikowych hoteli.
Hedonizm w odcieniach ziemi
Olga Gryban zbudowała koncepcję na głębokich, naturalnych barwach, które nadają mieszkaniu intymny, współczesny charakter. Dominują tu ciemna zieleń, khaki, czerń i przygaszone błękity – obecne zarówno w meblach, jak i wykończeniach ścian, podłóg oraz zabudów. Jaśniejsze akcenty pojawiają się wyłącznie w detalach artystycznych, co wzmacnia wrażenie spójności.
Kuchnia utrzymana jest w niemal czarnej tonacji, a indywidualnie projektowane meble z giętego drewna nadają całości wyrazistą tożsamość. Naturalne materiały – dębowa podłoga, hiszpański marmur, fornir o wyrazistym rysunku i mosiądz – tworzą kompozycję, która nie poddaje się sezonowym modom. Jak podkreśla projektantka, zależało jej na tym, by każdy element zachował aktualność także za kilkanaście lat.

Rzemiosło, które buduje atmosferę
W tym mieszkaniu nie ma przypadkowych rozwiązań. Dywany powstały na indywidualne zamówienie, meble wykonano według autorskich rysunków, a uchwyty do szafek wyszukano na europejskich aukcjach. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jest sztukatorska rozeta sufitowa. Projektantka nie znalazła w Polsce wykonawcy, który podjąłby się realizacji jej szkicu, dlatego zleciła ją rzemieślnikom z Ukrainy. Element został podzielony na części, by umożliwić transport, a projektantka sama przewiozła dekorację z Kijowa do Warszawy. Ta dbałość o detal najlepiej oddaje filozofię całego przedsięwzięcia.

Przestrzeń dopracowana bez kompromisów
Oryginalny układ dewelopera wymagał jedynie subtelnych korekt – przesunięto wejście do głównej łazienki, tworząc prywatny apartament właściciela, a pomieszczenie gospodarcze włączono w plan tak, by pozostało niewidoczne. Dzięki pełnemu zaufaniu inwestora, projekt został zrealizowany dokładnie tak, jak zakładała koncepcja: od pierwszego szkicu po ostatni detal.
Efektem pracy projektantki jest mieszkanie, które nie tylko zapewnia wygodę i przytulność, lecz także odzwierciedla sposób życia właściciela. To przestrzeń, w której wieczór spędzony w domu bywa bardziej kuszący niż wyjście do restauracji czy klubu – miejsce stworzone do odpoczynku, celebrowania codzienności i czerpania przyjemności z otoczenia dopracowanego w każdym calu. Popatrzcie sami!
projekt: Olga Gryban ( @gryban.design )
zdjęcia: Moodauthors (@moodauthors )
stylizacja: Anna Salak
Czytaj też: Mieszkanie | Wnętrza | Eklektyzm | Warszawa | Apartament | whiteMAD na Instagramie




