To była jedna z największych katastrof budowlanych w Wielkiej Brytanii od czasów II wojny światowej. W kontrowersyjnym pożarze wieżowca mieszkalnego Grenfell zginęły 72 osoby. Do dziś nieznane są szczegółowe przyczyny. Pewne jest jedno. Ofiary „ignorancji” zostaną upamiętnione.

Pożar, który wybuchł 14 czerwca 2017 roku kosztował życie 72 osoby. Jako przyczyny pożaru podaje się zły stan budynku, wieloletni brak rzetelnej konserwacji, a także wykorzystanie łatwopalnych materiałów jako budulca. Ostatni doniesienia wskazują, że bezpośrednią przyczyną była niesprawna lodówka, która doprowadziła do zwarcia w instalacji elektrycznej, a także niedostateczna ogniotrwałość elewacji, która pozwoliła na szybkie rozprzestrzenianie się ognia. Przypomnijmy, pożar doszczętnie strawił wszystkie 24 piętra, w budynku zginęły 72 osoby, 74 zostały ranne, 600 osób straciło dach nad głową, a do dziś wiele osób uznaje się za zaginione.

Tragedia wstrząsnęła Londyńczykami. Wielotysięczne protesty zmusiły władze do wprowadzenia nowych ustaw i uwarunkowań prawnych w branży budowlanej. Władze zwróciły się również z prośbą do architektów w celu zaprojektowania memoriału upamiętniającego ofiary i poszkodowanych w tej katastrofie. Jedną z takich propozycji złożyło brytyjskie biuro JAA, które pochodzi z Londynu. Architekci zaprojektowali czarną, prostą bryłę, która ma przypominać osmoloną elewację wieżowca Grenfell. Obiekt ma nie tylko upamiętniać ofiary, ma również ostrzegać i upominać, że ignorancja i wybieranie „drogi na skróty” może prowadzić do największych tragedii. Każdego wieczoru w jednym z czarnych paneli okiennych na 16 piętrze pojawi się snop światła. To właśnie w tym miejscu wybuchł pożar, który rozprzestrzenił się na cały budynek. Na dachu powstanie ogród i zielony taras. Budynek nie będzie już pełnił funkcji mieszkalnej. Projektanci z JAA chcą by memoriał stał się swego rodzaju sarkofagiem, a także miejscem zadumy i refleksji. 

materiały prasowe: JAA