Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków uznał, że wieżowiec Intraco przy ul. Stawki 2 w Warszawie nie spełnia kryteriów pozwalających na indywidualny wpis do rejestru zabytków. Decyzja otwiera drogę do planowanej przez właściciela rozbiórki jednego z najbardziej rozpoznawalnych powojennych biurowców w stolicy i postawienia w jego miejscu nowego obiektu, co może przesądzić o przyszłości tej charakterystycznej dominanty północnego Śródmieścia.
O tym, że Polski Holding Nieruchomości ma pozwolenie na rozbiórkę wieżowca informowaliśmy już na początku roku. Decyzja ta nie spodobała się społecznikom zrzeszonym w organizacji Obrońcy Zabytków Warszawy, na wniosek których Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął postępowanie wpisu do rejestru biurowca. Ruszyła procedura, której częścią były oględziny budynku oraz analiza zebranego materiału dowodowego. Trwający kilka tygodni proces swój finał miał w czwartek 12 marca, kiedy MWKZ poinformował, że Intraco nie powinien trafić do rejestru zabytków nieruchomych.
Tak swoją decyzję argumentuje Marcin Dawidowicz, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków:
Analizując przedmiotową sprawę dokonano oceny wartości historycznych, artystycznych i naukowych, uwzględniając stan faktyczny ustalony w czasie oględzin budynku przeprowadzonych w dniu 19.02.2026 r. Jak wskazano w wytycznych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 28.11.2023 r. «Wartościowaniu podlega obiekt w aktualnym stanie zachowania i formie. Oznacza to, że podstawą oceny jego wartości zabytkowych nie może być opis historyczny obiektu, w szczególności jeśli obiekt podlegał daleko idącym przebudowom i adaptacjom. O wartości obiektu nie stanowi jego pierwotna forma projektowana, a tym bardziej niezrealizowana koncepcja projektowa. Przedmiotem ochrony konserwatorskiej jest bowiem zabytek, jako materialny dokument minionej epoki, a nie jego niezachowana lub niezrealizowana forma». Na podstawie zebranego materiału należy stwierdzić, że nieruchomość przy ul. Stawki 2, z uwagi na dokonane przekształcenia budynku oraz zagospodarowania wokół niego nie posiada wartości stanowiących przesłankę dla wpisu do rejestru zabytków nieruchomych.
I dalej dodaje:
Pomimo, iż biurowiec Intraco był jednym z pierwszych «drapaczy chmur» na terenie Warszawy nie został ujęty w gminnej ewidencji zabytków […]. Brak jakiejkolwiek ochrony obiektu doprowadził do realizacji prac, wskutek których budynek utracił swoją formę będącą nośnikiem wartości artystycznych oraz historycznych. Były to w głównej mierze generalna modernizacja i nadbudowa z lat 1998-2000, która zasadniczo zmieniła formę i gabaryty budynku […], modernizacja wnętrza z lat 2002-2004 […] oraz zmiana zagospodarowania z lat 2020-2022 […]. Co więcej, pomimo nawiązania kolorystycznego ścian kurtynowych zastosowano całkowicie współczesne rozwiązania, które zgodnie z intencją projektanta pozwoliła «uzyskać nowy wizerunek biurowca». W tym zakresie obecna forma obiektu całkowicie odbiega od pierwotnego projektu.
Pierwotnie wieżowiec Intraco prezentował się zupełnie inaczej. Tak wyglądał w 1975 r.:

Co oznacza decyzja konserwatora zabytków? Daje zielone światło właścicielowi do działań. Polski Holding Nieruchomości zapowiada całkowitą rozbiórkę Intraco i wzniesienie w jego miejscu nowego wysokościowca, który ma nawiązywać formą do obecnego, ale spełniać współczesne standardy. Spółka argumentuje, że dotychczasowy biurowiec jest przestarzały i nieopłacalny w modernizacji, podczas gdy planowany obiekt ma być bardziej energooszczędny, bezpieczny i przyjazny użytkownikom. Harmonogram przewiduje złożenie wniosku o pozwolenie na budowę na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2026 r. Sama rozbiórka wieżowca ma trwać do 16 miesięcy. Nowy wieżowiec w panoramie Warszawy miałby pojawić się w 2030 r.
Intraco obecnie i nowy projekt. Fot. Google Maps i FS\&P ARCUS
Intraco I wzniesiono w latach 1973-1975 na odbudowywanym po wojnie Muranowie, u zbiegu ulic Stawki i Andersa. Inwestycję zrealizowała szwedzka firma BPA Byggproduktion AB na zlecenie Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego „Intraco”, a sam budynek przeznaczono dla zagranicznych przedstawicielstw techniczno‑handlowych. Przez pewien czas wieżowiec był najwyższym biurowcem w Warszawie i jednym z nielicznych miejsc, gdzie działały dziesiątki firm z różnych krajów.
Autorem projektu był Peter Diebitsch, który zaproponował formę charakterystyczną dla późnego modernizmu: zwartą, pryzmatyczną bryłę i elewację z ciemnozielonego szkła, wyraźnie odcinającą się od otoczenia. Pierwotną ceramiczną okładzinę wymieniono w 1998 r., gdy wcześniejszy materiał uległ zużyciu. Wieża mierzyła 138 metrów, miała 39 kondygnacji i oferowała około 31,5 tys. m kw. powierzchni biurowej. W środku działały restauracje, bar, zaplecze konferencyjne, punkty usługowe oraz podziemny parking na 200 samochodów.
Jakie jest wasze zdanie w sprawie Intraco?
źródło: Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków
Czytaj też: Warszawa | Zabytek | Wieżowiec | Historia | Modernizm | whiteMAD na Instagramie






