Willa Keindorft powstała w 1907 roku  zwana też willą Augusta Keindorfta lub willą miejską Hochbergów to jeden z najciekawszych budynków na mapie Wałbrzycha. Stojący przy malowniczej ulicy Zamkowej obiekt był siedzibą dyrekcji okoicznych kopalń, a w okresie powojennym pełnił funkcję kuratorium oświaty. Obiekt wpisany został 20 sierpnia 1979 r. do rejestru zabytków. Niestety Willa Keindorft od lat 90. jest opuszczona, co sprawiło, że obecnie wymaga pilnego remontu, który ma niebawem nadejść. O remoncie majestetycznej willli i jej wnętrz poinformował Prezydent Miasta Wałbrzycha Roman Szełemej. Zdjęcia przed remontem otrzymaliśmy dzięki uprzejmości serwisu www.walbrzych.dlawas.info! 
Willa Keindorft przez lata była opuszczona, co sprawiło, że budynek popadł niemal w całkowitą ruinę. Wnętrza, które niegdyś robiłī wrażenie, dziś sprawiają wrażenie rumowiska. Na szczęście stan ten już niedługo się zmieni. Willa Keindorft zostanie wyremonotowana, a w jej murach powstanie Urząd Stanu Cywilnego w Wałbrzychu, a także Sala Ślubów, która jak zapowiada Prezydent Miasta Wałbrzycha Roman Szełemej ma być najpiękniejszą salą ślubów w Polsce.

Wizualizacja / PO REMONCIE

„Tak jak pisałem jakiś czas temu, szykujemy się do generalnego remontu Willi Keindorft. Po modernizacji budynek stanie się siedzibą najpiękniejszego w Polsce Urzędu Stanu Cywilnego. Zerknijcie Państwo jak będzie wyglądać budynek, sala ślubów, sala toastów i poczekalnie dla klientów.” – napisał na swoim profilu na portalu Facebook Prezydent Miasta Wałbrzycha Roman Szełemej

Projekt zaadaptowania willi Keindorfta na salę ślubów w Wałbrzychu przygotowali JS architekci z Wrocławia.

„Nie obyło się bez wielu trudności. W budynku zastaliśmy zdewastowane, zalane drewniane stropy. Ze względu na to, że obiekt jest zabytkowy, pozostawiono stare stropy kasetonowe, drewniane zgodnie z projektem muszą być zabezpieczone przeciwpożarowo. Zupełnie zdewastowana jest podłoga, która kwalifikuje się do wymiany. Będą to nowe, parkiety płacowe” – mówi architektka Julita Chmiel-Sobieralska z biura JS architekci

Jak dodaje, dużo trudności przysporzyło wykonanie inwentaryzacji ponieważ obiekt posiada dużo detali, które należało nie tylko zinwentaryzować, ale i narysować.

„Udało nam się też odnaleźć zdewastowaną balustradę tarasu, którą zgodnie z projektem należy w części odtworzyć, a częściowo zmontować z oryginałów” – dodaje architektka Julita Chmiel-Sobieralska