Pisaliśmy o domach nad rzeką, willach przy brzegu oceanu, czy penthouse’ach w samym sercu wielkich miast. Nie przypominamy sobie jednak, żebyśmi kiedykolwiek opisywali rezydencję otoczoną zupełnie niczym. Poznajcie Desert Idaho House. 

Ten nietypowy dom mieści się w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie na pustyni nazywanej Wielką Kotliną, która dzieli się na obszar Wielkiego Jeziora Słonego, a także Wielkiej Pustyni Słonej. Wynika to z faktu, że tereny te, w epoce lodowcowej zalane były słonymi jeziorami, które po wyschnięciu pozostawiły olbrzymi połacie pustkowia zasypanego solą. Nie brzmi jak raj na Ziemi, jednak okazuje się, że niektórym bardzo zależy by tam zamieszkać. Tak jest w przypadku właścicieli Idaho Desert House. Ich prosta, minimalistyczna willa, pełna panoramicznych okien i tarasów, pozwala właścicielom na obserwowanie pustynnego krajobrazu z niemal każdego miejsca domu. Jak mówią inwestorzy, okolica przypomina plan zdjęciowy z filmu Apollo, co bardzo im się podoba.  W dodatku, dom jest niemal całkowicie „zero-energetyczny” dzięki panelom fotowoltaicznym, generują i magazynują energię ze słońca, którego w tym regionie jest naprawę sporo. Budynek zaprojektował Olson Kundig, który prowadzi biuro architektoniczne w Seattle.