Sprawna organizacja transportu miejskiego we Wrocławiu ma ogromne znaczenie. Teraz o jej sprawnym funkcjonowaniu zdecyduje stu losowo wybranych mieszkańców Wrocławia.

Kilka dni temu prezydent Wrocławia Jacek Sutryk otrzymał tort z okazji setnego wykolejenia tramwaju. Tort przygotowali działacze wrocławskiej Akcji Miasto. W efekcie prezydent zapowiedział, że na remont torowisk przeznaczy około 130 mln zł w ciągu najbliższych czterech lat. Tamtejszy Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta twierdzi jednak, że trzeba trzy razy tyle środków. Jednak komunikacja miejska to nie tylko infrastruktura. O tym, jak często i gdzie będą jeździły pojazdy miejskiego przewoźnika zdecydują sami mieszkańcy. 

Mieszkańcy będą wypowiadać się na temat komunikacji miejskiej podczas panelu obywatelskiego. Panel jest nową formą współzarządzania miastem. Setka osób, która weźmie w nim udział wylosowana zostanie spośród grupy 200 tysięcy mieszkańców. Tak liczny zespół spotka się z ekspertami. Takie spotkanie ma pozwolić im ukształtować własne opinie i wydać rekomendacje dla władz Wrocławia. Konsultacje mają trwać dziewięć miesięcy.

Uczestnicy panelu zajmą się między innymi sposobem organizacji transportu publicznego na obrzeżach Wrocławia. Lepsza oferta ma skłonić mieszkańców do zostawienia samochodów w garażu i wybrania transportu zbiorowego. Aby to osiągnąć grupa mieszkańców będzie musiała ustalić nie tylko optymalną częstotliwość kursów, ale może zaproponować między innymi budowę nowych linii tramwajowych lub wydzielenie w niektórych miejscach pasa ruchu tylko dla pojazdów komunikacji miejskiej.

Przed mieszkańcami jest wiele innych decyzji jak na przykład decyzja o częściowym lub całkowitym zamknięciu centrum dla aut lub umożliwienie wjazdu tylko pojazdom niskoemisyjnym. Uczestnicy panelu będą musieli odpowiedzieć na pytanie czy taka strefa ograniczonego ruchu w centrum jest w ogóle potrzebna?

Wrocław nocą

źródło: smoglab.pl