Kto wychowywał się na wsi, z pewnością kojarzy obrazek babci wybierającej kurze jajka z grządek, lub dziadka rzucającego nasiona pod starą psią budę. Zazwyczaj wykonane z siatki i kilku gałęzi wiejskie kurniki nie potrzebują wiele, by stać się przydomowymi ozdobami ogrodu.

Z takiego założenia wyszło młode małżeństwo, które wyprowadziło się na przedmieścia, żeby zaznać ciszy i zasmakować wiejskiego życia. Ich celem było stworzenie ogrodu z kurnikiem, który nie będzie szpecił, a wręcz odwrotnie – stanie się wartością dodaną do całego domu. Postanowili stworzyć klatkę o wymiarach 2m x 10 m x 2m. W jej wnętrzu posadzili egzotyczne rośliny, takie jak aleokazje, bananowce czy palmy.


Między białą siatką rozwiesili nieregularne, równie białe platformy, służące kurom za grzędy. Dla ptactwa wodnego, takiego jak kaczki czy  gęsi powstały oczka wodne, w których zwierzaki mogą nie tylko pływać ale i nurkować z ukrytym w „studzienkach” pożywieniu. Dla kur powstały piaskownice, w których mogą się zakopywać i przyjmować kąpiele piaskowe. My zakochaliśmy się w takim wykorzystaniu tradycji i nowoczesności. Kury również wyglądają na zadowolone, z resztą sami spójrzcie!