W Bystrzycy Kłodzkiej wycięto 105 drzew, które wcześniej gęsto zdobiły drogę wjazdową do miasta. Burmistrz Renata Surma tłumaczy, że wycinka była zgodna z prawem i na przeprowadzenie prac urzędnicy mieli stosowne zgody.

O wycince poinformował fotograf Jan Rusak, który od lat na swoim Facebooku publikuje zdjęcia z Bystrzycy Kłodzkiej i okolic, przedstawiając tamtejszą przyrodę w najlepszej okazałości. Swój post o wycince opublikował z krótkim, ale konkretnym komentarzem: „Tak jest dziś, a tak było”. Następnie w komentarzu dodał, że od zawsze podziwiał ten fragment drogi prowadzący do miasta „…podziwiałem ten bystrzycki wjazd, zwłaszcza jesienią, coś pięknego”. Jego post był udostępniony ponad 1700 razy i zebrał kilkaset komentarzy.

Niestety z tak malowniczym widokiem zieleni wjeżdżając do miasta możemy już się pożegnać. Wycięte drzewa znajdowały się na terenie będącym w zarządzie Urzędu Miasta i Gminy w Bystrzycy Kłodzkiej. Wysłaliśmy pytanie o powód wycinki do bystrzyckiego Ratusza. Odpowiedziała nam Renata Surma, burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej.

W przesłanym nam liście czytamy, że wycinka 105 drzew jest związana z realizacją zadania „Zagospodarowanie skarp wraz z ich zabezpieczeniem w obrębie działek 417, 431, 432, 433/2, 433/3 AM-5, obręb centrum” na podstawie projektu budowlanego zatwierdzonego przez Starostę Kłodzkiego 18 lipca 2018 roku oraz decyzji Starosty Kłodzkiego z 7 grudnia 2020 roku.

Pragnę zauważyć, że w chwili obecnej prowadzone są prace związane z wyżej wymienioną inwestycją i mamy do czynienia z placem budowy co może w pierwszym etapie wydawać się niekorzystne. Zamierzeniem całego zadania jest z jednej strony zabezpieczenie skarp przed dalszą destrukcją przy najbardziej uczęszczanej drodze w naszym mieście a z drugiej ponowne ich zagospodarowanie z wykorzystaniem roślinności nie ingerującej negatywnie w wyremontowane skarpy – czytamy w liście od pani burmistrz Renaty Surmy.

Umowę na przeprowadzenie prac podpisano w styczniu tego roku. Tak zwana stabilizacja skarp zakłada: rozebranie ścian oporowych uszkodzonych przez korzenie drzew, uzupełnienie fundamentów betonem ekspansywnym, usunięcie czap ze ścian oporowych, podniesienie murów oporowych o 50-60 centymetrów, wzmocnienie i odtworzenie murów oporowych, rozbiórka tak zwanych ostróg, przedłużenie murów oraz wykonanie drenażu z odpływem. Dodatkowo w ramach prac pojawi się nowe ogrodzenie od strony pobliskiego cmentarza oraz budowę ekranu akustycznego od strony ulicy 1-go Maja.

W ramach prac zamontowane zostanie nowe oświetlenie miejskie oraz pojawi się nowy, podświetlany Witacz Miasta Bystrzyca Kłodzka.

W ramach inwestycji posadzonych zostanie: 12 drzew liściastych, 3413 krzewy liściaste, 353 krzewy iglaste, 398 bylin i paproci oraz 3884 pnącza. Urzędnicy planują też nowe nasadzenia, które mają rekompensować wycinkę 105 starych drzew. Nasadzenia rekompensacyjne pojawią się na Górze Parkowej – urzędnicy planują posadzić tam 105 sztuk klonu pospolitego lub lipy drobnolistnej, których minimalny obwód pnia wyniesie 10 cm, a minimalna wysokość 100 cm.

Niestety jak to zwykle bywa, nasadzenia rekompensacyjne będą równoważyć wyłącznie ilość wyciętych drzew, a nie ich wydajność jeśli chodzi o produkcję tlenu i oczyszczanie powietrza. Nowe drzewka będą miały obwód o długości zaledwie 10 centymetrów. Nim osiągną wielkość tych wyciętych, będzie musiało upłynąć kilkadziesiąt lat…

Renata Surma jest burmistrzem Bystrzycy Kłodzkiej od 2006 roku. W 2019 roku kandydowała w wyborach do sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości. Nie zdobyła mandatu posłanki.

Czytaj też: Archialert | Ciekawostki | Ekologia| whiteMAD na Instagramie

fot. Jan Rusak