W ramach dwóch wystaw monograficznych poświęconych twórczości Stanisława Wyspiańskiego w Muzeum Narodowym w Krakowie – „Wyspiański” i „Wyspiański. Nieznany”. W siedmiu salach o powierzchni 2360 m² eksponowane są 477 dzieła sztuki z zakresu grafiki, malarstwa, wzornictwa, scenografii i literatury. Przy realizacji projektu przebudowane zostały wnętrza najwyższej kondygnacji gmachu głównego muzeum. Wystawa bije rekordy frekwencyjne (ponad 230 tys. od dnia otwarcia) i ma bardzo pozytywne recenzje.

Kilka słów od architektów: 
Przystępując do projektu aranżacji wystawy dzieł Stanisława Wyspiańskiego ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie staraliśmy się zachować równowagę między neutralnym tłem dla eksponatów, a unikalną scenografią podkreślającą geniusz tego artysty. Zróżnicowany charakter każdej z siedmiu sal odpowiada chronologicznej i tematycznej narracji ekspozycji, podążając za koncepcją „stopniowania wrażeń” – niczym w scenariuszu filmowym czy teatralnym.

Zamiast dosłownych cytatów z twórczości Wyspiańskiego, zaproponowaliśmy jej współczesną interpretację, uzyskiwaną za pomocą zaawansowanych technologii (projektowych i wykonawczych) oraz nowoczesnych materiałów. Najlepszym przykładem takiego działania jest „przedsionek” ekspozycji obudowany w całości perforowanymi panelami ze sklejki. Wzory wycięte cyfrowo w modularnych elementach bazują na szkicach artysty, jednak ich nagromadzenie i zmultiplikowanie w formie trójwarstwowej struktury może przywodzić też na myśl sztukę współczesną. W kontekście aktualnych tendencji projektowych i artystycznych to dowód ponadczasowości wizji Wyspiańskiego. Pomieszczenie „wprowadzające” widzów w przestrzeń wystawy jest zatem próbą przeniesienia jego niezrealizowanych koncepcji w skalę architektury, ale może być również postrzegane jako autonomiczne dzieło sztuki.

Kolejne sale utrzymane są w bardziej stonowanej stylistyce białych pudełek – tzw. white cube, każda z nich wyróżnia się jednak odmiennymi sposobami aranżacji, dostosowanymi do specyfiki poszczególnych części ekspozycji. W większości przestrzeni wystawowych na drugim piętrze gmachu muzeum zaproponowaliśmy usunięcie zbędnych ścian działowych, dążąc do przywrócenia wnętrzom budynku pierwotnego układu. Zwieńczenie wybranymi dziełami sztuki licznych osi widokowych przecinających amfiladową sekwencję pomieszczeń podkreśla imponującą skalę ekspozycji, sugerując jednocześnie kierunek zwiedzania. Począwszy od pierwszej sali – „U mnie w domu” zadbaliśmy o spójny, minimalistyczny charakter wszystkich części wystawy.

Kolejnym aspektem, któremu poświęciliśmy wiele uwagi były zróżnicowane sposoby percepcji prac Wyspiańskiego. Pragnęliśmy, aby widz mógł oglądać dzieła sztuki w ten sam sposób, co niegdyś artysta. Stąd decyzja o umieszczeniu na wolnostojących postumentach projektów witraży dla kościoła Franciszkanów w Krakowie w jednej z początkowych sal wystawy. Ta kompozycja siedmiu ułożonych poziomo dzieł sztuki może być również oglądana z podwyższonej platformy. W kolejnej z dwóch przestrzeni o wspólnej nazwie „Polybarwności kościoła OO. Franciszkanów” ukazujemy nie tylko końcowy efekt pracy Wyspiańskiego, ale też cały proces twórczy. W gablotach na parterze i antresoli można oglądać przepróchy, które dzięki pośredniemu oświetleniu ukazują misterną kompozycję poprzekłuwanych ręcznie kalek. Na głównej ścianie tej sali znajduje się również monumentalna mozaika złożona z kilkudziesięciu szkiców polichromii do kościoła Franciszkanów. Można ją podziwiać z dwóch różnych poziomów, w tym antresoli dodatkowo wyposażonej w lunety powiększające, dzięki którym można odkrywać detale wielobarwnych pasteli. W ramach tego imponującego kolażu o łącznych wymiarach 15,0 x 5,0 m historyczne obrazy tworzą zaskakująco współczesną kompozycję.

W dalszych salach pojawiają się kolejne charakterystyczne elementy wystawy – tzw. „katedry”. Są to trzy wolnostojące prostopadłościany przeznaczone do ekspozycji prac wielkoformatowych, które Wyspiański wykonał na potrzeby kościołów w Krakowie i we Lwowie. Niestety, większość z nich nie doczekała się realizacji w miejscach swego przeznaczenia, w związku z czym podjęliśmy się próby zaprojektowania współczesnych przestrzeni dla tych konkretnych prac. Te trzy „katedry” są naszą autorską interpretacją idei sacrum w architekturze, będąc jednocześnie unikalnymi przykładami wnętrz przeznaczonych wyłącznie do ekspozycji pojedynczych dzieł sztuki.

Pierwsza „katedra” w sali „Historia i pamiątki” stanowi oprawę dla projektów kwater do okna zachodniego w kościele Mariackim w Krakowie. Wydzielona, zwężająca się ku wnętrzu przestrzeń sprzyja skupieniu oraz kontemplacji misternej kompozycji. Na zewnątrz monolitycznej bryły eksponowane są przerysy Wyspiańskiego z krakowskiego kościoła św. Krzyża, a na otaczających ścianach jego twórczość zestawiona jest z pracami Jana Matejki.

Dwie pozostałe „katedry” znajdują się w największej sali zatytułowanej „Teatr narodu”. W pierwszej z nich eksponowany jest projekt witraża Polonia. Płótno o wysokości ponad siedmiu metrów ułożono na niskim postumencie, natomiast w nachylonej pod odpowiednim kątem płaszczyźnie lustrzanej widoczne jest jego odbicie. Zastosowanie iluzji optycznej w tym wnętrzu kreuje ciekawe relacje między obrazem odbitym a rzeczywistym. Tuż obok znajduje się ostatnia „katedra”, w której eksponowane są trzy projekty witraży do prezbiterium katedry na Wawelu. Jej rzut bazuje na okręgu, a sufit wieńczy okulus,  iluminowany delikatnym, rozproszonym światłem. Przy aranżacji tego miejsca naszą pierwotną inspiracją był rzymski Panteon, dopiero później, ku naszemu zaskoczeniu, odkryliśmy, że w pierwszym projekcie Muzeum Narodowego z lat 30. XX wieku witraże Wyspiańskiego miały być eksponowane w rotundzie o podobnej formie i lokalizacji. Ta koincydencja nadaje tej przestrzeni również wymiar kontekstualny. Co ciekawe, kolorystyka wszystkich zaplanowanych przez nas „katedr” bazuje na uśrednieniu barw kościołów w Krakowie i we Lwowie, dla których te konkretne dzieła przygotował Wyspiański. W naszym projekcie wykorzystaliśmy ponadto ornamentykę zaczerpniętą z ich wnętrz.

W sali „Teatr narodu” znajduje się również przestrzeń kontemplacyjna, zaakcentowana jedynym oknem w obrębie wystawy. Wąska pionowa szczelina wieńczy oś kompozycyjną między „katedrami”, w pobliżu makietyAkropolisoraz podłużnej ławy, która może też służyć jako podwyższona platforma widokowa. W tym miejscu widza otaczają projekcje fragmentów dramatów Wyspiańskiego – Wyzwoleniei Wesele. Ten niematerialny sposób ekspozycji zwraca uwagę na ulotność słowa, ale też ponadczasowość przekazu tych dzieł. W tej samej sali znajdują się także inne cytaty z twórczości literackiej Wyspiańskiego, tym razem wyklejone na ścianach (z użyciem często wykorzystywanej przez artystę antykwy). W większości z nich zastosowaliśmy korektę optyczną – wysokość czcionki zwiększa się stopniowo wraz z wysokością pomieszczenia, jednak z poziomu widza rozmiar poszczególnych wersów wydaje się jednakowy. W projekcie graficznym staraliśmy się też urzeczywistnić jedną z niezrealizowanych koncepcji Wyspiańskiego. Pod koniec życia planował on stworzyć nową czcionkę stanowiącą syntezę charakterystycznych krojów pisma współczesnych mu twórców. Motyw ten pojawia się częściowo w tekstach na ścianach wystawy.

W następnej sali – „nie Paryż, tylko Kraków” zestawione są dzieła artysty powstałe na przełomie XIX i XX wieku podczas jego pobytu nad Sekwaną oraz w rodzinnym mieście. Wyróżnikiem tej przestrzeni jest wolnostojąca ściana nadwieszona ponad poziomem posadzki. Służy ona ekspozycji wyłącznie dwóch obrazów – Poranek nad zamkiempo jednej stronie, a Motyw zimowypo drugiej. Dodatkowo, w przestrzeni tej jedną z głównych osi kompozycyjnych wystawy wieńczą trzy słynne pastele przedstawiające widok na Kopiec Kościuszki w Krakowie.

Podłużna sala zatytułowana „Ars – Apollo” ukazuje bogaty dorobek Wyspiańskiego w zakresie wzornictwa. Większość z artefaktów prezentowana jest tu na pogrupowanych tematycznie postumentach w centralnej części pomieszczenia. Na największej ścianie eksponowane są tkaniny – kotary, kilimy i makaty z Domu Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie. Ich ujednolicone podstawy pomalowane są na bordowo (kolor ten zaczerpnięto z istniejącego wnętrza na ulicy Radziwiłłowskiej), a całość tej geometrycznej kompozycji można też podziwiać z naprzeciwległej antresoli. Na tej ostatniej znajduje się również niewielkie pomieszczenie, które można określić mianem współczesnej interpretacji nieistniejącej już sali, przygotowanej przez Wyspiańskiego z okazji Wystawy Jubileuszowej Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie w 1904 roku. Realizacja znana wyłącznie z archiwalnych fotografii stała się inspiracją dla zupełnie nowego projektu. Historyczne elementy dekoracji naściennych, obrazów i mebli odwzorowaliśmy w postaci graweru na ścianach z szarego tworzywa. Jedynymi eksponatami w tej kameralnej przestrzeni są trzy gwiazdy dekorujące ościeżnice – jedne z nielicznych elementów zachowanych z pierwotnej realizacji. Zwieńczenie sali „Ars – Apollo” stanowią prace ilustrujące proces powstawania znanego witraża – Apolloz Domu Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie.

Ostatnim eksponatem pokazywanym na wystawie jest oryginalna sztaluga Stanisława Wyspiańskiego, wystawiona w osobnej wnęce tuż przy wyjściu. Ściany tego pomieszczenia pomalowano na niebiesko, co stanowi nawiązanie do „błękitnej pracowni” artysty na ulicy Krowoderskiej.

Projekt aranżacji wystawy powstawał przez prawie rok, a w jego efekcie znaczącej przebudowie uległo całe ostatnie piętro Gmachu Głównego Muzeum Narodowego w Krakowie. Na potrzeby około pięciuset eksponatów zaprojektowaliśmy nowe gabloty, postumenty, ramy, a nawet niestandardowe podstawki na opisy poszczególnych dzieł sztuki. Całość uzupełniło precyzyjnie dobrane oświetlenie – pośrednie i bezpośrednie. Wernisaż pierwszej części wystawy odbył się 28 listopada 2017 roku, w studziesiatą rocznicę śmierci Wyspiańskiego.

Możliwość konfrontacji naszych wizji projektowych z twórczością jednego z najwybitniejszych polskich artystów była dla nas wielkim zaszczytem, a zarazem wyzwaniem. W naszym projekcie staraliśmy się wykreować scenariusz przestrzeni, w której role drugoplanowe – aranżacji, oświetlenia czy etalażu, pomagają zaistnieć w pełni roli głównej – multidyscyplinarnej twórczości Stanisława Wyspiańskiego. To architektura, która pozostając w cieniu genialnego artysty, jest jednak widoczna, stymulując dialog między dziełami sztuki i ich otoczeniem a widzami.

Projekt:

NArchitekTURA / Bartosz Haduch

Autorzy: dr inż. arch. Bartosz Haduch, Łukasz Marjański, Michał Haduch
Kuratorki: Magdalena Laskowska, Danuta Godyń,
Fotografie: Jakub Certowicz, Bartosz Cygan/MNK
Grafika: Free3 – Paulina Suchińska, Bartłomiej Suski, Julia Galas, Dawid Prząda