Z piecem w salonie. Mieszkanie architektki w Gliwicach

W półokrągłej, narożnej kamienicy z 1910 roku w Gliwicach projektantka z latreDesign stworzyła prywatny azyl dla siebie i swojej rodziny. Na 83 m kw. stuletnia cegła, zabytkowy zielony piec kaflowy i oryginalna stolarka spotykają się z unikalnym fornirem z korzenia muscato oraz perełkami designu vintage. To przestrzeń, w której szacunek do historii Śląska łączy się z rodzinnym ciepłem i odważnym, autorskim wzornictwem.

Projektowanie dla samego siebie bywa dla architektów zadaniem wymagającym, ale jednocześnie daje pełnię twórczej swobody. W tym przypadku punktem wyjścia stał się specyficzny układ mieszkania wynikający z półokrągłej bryły kamienicy. Naturalna krzywizna ścian pozwoliła zbudować płynną, pełną światła strefę dzienną, która stała się fundamentem całej koncepcji.

Strefa dzienna

Centralnym miejscem życia rodzinnego jest otwarta część dzienna, gdzie kuchnia harmonijnie przechodzi w salon. Projektantka postawiła na miękkie, organiczne linie, które podkreślają charakter budynku. Najmocniejszym akcentem jest kuchenna wyspa wykończona modyfikowanym fornirem o rysunku korzenia muscato – materiałem o wyrazistej, niemal rzeźbiarskiej strukturze. Ten sam motyw pojawia się w zabudowie kuchennej, okalając subtelny łuk skrywający szafki wiszące w odcieniu ciepłego brązu.

Fronty w kolorze zgaszonej bieli tworzą dla nich spokojne tło, a całość rozświetla spektakularne, oryginalne okno o łukowym zwieńczeniu. To ono definiuje atmosferę strefy dziennej, przypominając o secesyjnej historii kamienicy i jej monumentalnej architekturze.

Zabytkowy detal i siła vintage

Wnętrze jest świadectwem szacunku dla rzemiosła sprzed ponad wieku. Udało się zachować i odnowić oryginalne deski podłogowe oraz wysokie, dwuskrzydłowe drzwi wewnętrzne. W salonie uwagę przyciąga zabytkowy, zielony piec kaflowy z bogatym secesyjnym ornamentem. Jego dekoracyjność zestawiono z surową, czerwoną cegłą odsłoniętą na wybranych fragmentach ścian.

W strefie jadalnianej stanęły ikoniczne krzesła vintage z lat 60., pochodzące z fabryki specjalizującej się w meblach giętych. Obok nowoczesnej wyspy z korzenia muscato znalazły swoje miejsce metalowe taborety medyczne z regulacją wysokości, samodzielnie odnowione przez projektantkę. Ich industrialny charakter dodaje wnętrzu lekko surowego, autorskiego sznytu.

Rodzinny azyl

Mieszkanie w kamienicy stało się przestrzenią, w której historia spotyka się z codziennością. Oryginalne elementy architektoniczne współgrają z nowoczesnymi potrzebami rodziny, a vintage przeplata się z personalnymi wyborami projektantki. To wnętrze ma własną, konsekwentnie budowaną tożsamość, zakorzenioną w lokalnej historii i wrażliwości jego właścicielki.

Gliwicki projekt latreDesign pokazuje, że secesyjna tkanka kamienicy potrafi stać się idealnym tłem dla współczesnego życia. To dom, który dojrzewa razem z mieszkańcami, zachowując charakter miejsca o ponadstuletniej przeszłości.

projekt: latreDesign

zdjęcia: Adam Janoszek

Czytaj też: Mieszkanie | Wnętrza | Metamorfoza | Vintage | Detal | Polecane | whiteMAD na Instagramie