W weekend 2-3 marca 2019 r. w Warszawie odbyły się Targi Sztuki Dostępnej, czyli pierwsze profesjonalne targi sztuki z limitem ceny. Zgodnie z założeniami żadne dzieło sztuki prezentowane i oferowane do sprzedaży, nie mogło kosztować więcej niż 5 tys. zł.

Sale wystawowe „Babki do wynajęcia” (ul. Młocińska 5/7) przez dwa targowe dni odwiedziły tłumy wielbicieli sztuki dobrej i niedrogiej. W sumie Targi Sztuki Dostępnej odwiedziło około 3500 osób. Tak wysoka frekwencja na imprezie poświęconej wyłącznie sztuce współczesnej to prawdziwy sukces. Zwłaszcza, że była to pierwsza edycja wydarzenia.

Choć targi otwarte były w godzinach 10.00-18.00, pierwszego dnia kolejka do wejścia ustawiła się już o 6.00 rano. Wszystko z powodu zapowiedzi, że na stoisku galerii Brain Damage Gallery z Lublina będzie można nabyć grafiki Banksy’ego. Prace najsłynniejszego grafficiarza świata już przed imprezą budziły ogromne emocje, a kupione zostały natychmiast po otwarciu targów.

W naszych pierwszych Targach Sztuki Dostępnej wzięło udział 80 wystawców, w tym 24 galerie oraz kilkudziesięciu artystów prezentujących swoje prace indywidualnie. Pokazane zostały różne gatunki sztuki – dominowały malarstwo i grafika, ale nie brakowało też rzeźby, fotografii, street artu i tkaniny artystycznej.

Impreza miała charakter komercyjny. Na terenie Targów Sztuki Dostępnej można było kupić każde z prezentowanych dzieł i od razu zapakowane zabrać do domu. Na większości stoisk sprzedano od kilku do kilkudziesięciu prac. Na żadnych dotychczas organizowanych targach sztuki w Polsce nie udało się osiągnąć takich wyników.

Rozszerzeniem oferty Targów Sztuki Dostępnej były krótkie, kameralne spotkania o charakterze edukacyjnym, w czasie których artyści i eksperci przybliżali zwiedzającym różne zagadnienia ze świata sztuki. Dodatkową atrakcją imprezy był pokaźnych rozmiarów mural. Namalowany wewnątrz budynku, specjalnie na tę okazję, przez gwiazdy polskiego (i nie tylko) street artu: Zbioka, Meata, Finera. Imponujące dzieło „sztuki ulicznej” istniało tylko dwa dni – zostało zamalowane przez jego twórców zaraz po zakończeniu wydarzenia.

Naszym celem jest udostępnianie ludziom sztuki współczesnej. Chcemy pomóc ją zrozumieć i polubić, uczynić z niej jeszcze jeden – ważny – element stylu życia. Uważamy, że w Polsce coraz więcej osób jest zainteresowanych zakupem dzieł sztuki, lecz na przeszkodzie stoi z jednej strony wysoka cena, a z drugiej brak wiedzy, nieznajomość galerii i artystów. Nasze targi mają przełamywać te bariery – mówią organizatorki wydarzenia, Lena Szwed-Strużyńska i Ewa Mierzejewska.

Sądząc po liczbie odwiedzających i transakcji zawartych Targów Sztuki Dostępnej, cele te zostały osiągnięte. Wszystko wskazuje na to, że „moda na sztukę” rozkręca się u nas na dobre. Organizatorki zapewniają, że Targi Sztuki Dostępnej staną się wydarzeniem cyklicznym. Następna edycja planowana jest jesienią lub wiosną 2020 r.