zamek tenczyn

Zamek Tenczyn to dziś ruiny. Jak mógłby wyglądać?

Zamek Tenczyn w Rudnie jest współcześnie jednymi z największych reliktów prywatnej rezydencji obronnej w Polsce. Warownia pozostaje opuszczona od XVIII wieku, kiedy strawił ją tragiczny pożar. Malownicze pozostałości wspaniałego kompleksu natchnęły architekta Michała Szymankiewicza do opracowania cyfrowych wizualizacji na podstawie prac Zygmunta Hendla, przedstawiających przypuszczalny wygląd obiektu przed zniszczeniami.

Zamek Tenczyn – siedziba rodu Tęczyńskich

Historia zamku sięga połowy XIV wieku. Warownię wzniósł prawdopodobnie Andrzej z Morawicy herbu Topór, wojewoda krakowski i jeden z najbliższych współpracowników ostatnich Piastów. Siedziba powstała na wzgórzu będącym pozostałością dawnego wulkanu, około 403 m n.p.m. Nazwa „Tenczyn” wywodzi się od dawnego lasu Tęczyn, karczowanego od 1319 roku na polecenie Nawoja z Morawicy. Pierwotnie stosowano zapis z nosowym „ę”, jednak wraz z ewolucją języka i zmianami w pisowni utrwaliła się forma „Tenczyn”, podczas gdy nazwisko rodu zachowało dawną postać „Tęczyńscy”. Pierwotny zamek miał gotycki charakter. W jego skład wchodziły mury obronne, wieża (zwana później Dorotą) oraz część mieszkalna z kaplicą. Obiekt pełnił wówczas funkcję administracyjnego centrum rozległych dóbr ziemskich. Już w XV wieku warownię rozbudowano, dzieląc ją na zamek górny i dolny. Powstała wtedy wieża bramna, a skrzydła mieszkalne powiększono o nowe kondygnacje. Z ciekawostek, na Tenczynie przetrzymywano część krzyżackich jeńców po bitwie pod Grunwaldem, a na dworze pojawiali się m.in. Mikołaj Rej oraz Jan Kochanowski.

zamek tenczyn
Widok Zamku Tenczyn w Rudnie. Akwarela Alfreda Schouppé z 1863 roku

Renesansowa przebudowa i kres świetności

Największy rozkwit zamku przypadł na XVI stulecie. Około 1570 roku Jan Tęczyński przekształcił średniowieczne zamczysko w okazałą renesansową rezydencję. Wokół arkadowego dziedzińca powstały reprezentacyjne skrzydła mieszkalne z krużgankami i dekoracyjnymi elewacjami. Bartosz Paprocki pisał wówczas, że kasztelan „wielkim kosztem zmurował prawie znowa zamek na Tenczynie”. Rozbudowie towarzyszyła modernizacja fortyfikacji. Od południa i zachodu pojawiły się bastiony kazamatowe inspirowane włoską szkołą obronną, a front północno-zachodni otrzymał charakterystyczną basteję bramną z długą galerią strzelniczą. W 1639 roku dobra przeszły w ręce Opalińskich za sprawą małżeństwa Izabeli Tęczyńskiej z Łukaszem Opalińskim. Kilkanaście lat później nastąpił początek upadku rezydencji. Najpierw w 1655 roku zamek zajęły wojska szwedzkie, które podczas odwrotu podpaliły i ograbiły obiekt. Cennym świadectwem dawnego wyglądu pozostaje sporządzony wtedy plan autorstwa Erika Jönssona Dahlberga. Odbudowa po zniszczeniach nie przywróciła jednak rezydencji dawnej pozycji. Później po uderzeniu pioruna i pożarze z 1768 roku Tenczyn zamienił się w trwałą ruinę. W 1784 roku odwiedził ją Stanisław August Poniatowski, a Adam Naruszewicz opisywał rozwaliska jako symbol przemijania wielkich rodów.

Rekonstrukcja arch. Michała Szymankiewicza

Pomimo zaawansowanych zniszczeń i ewidentnego zaniku wielu dawnych cech rezydencji, jej ruiny nadal budzą podziw i inspirują do wyobrażeń o niegdysiejszym rozmachu Tenczyna. Wizualizacje przygotowane przez Michała Szymankiewicza próbują odtworzyć jego przypuszczalny wygląd z okresu największej świetności. Autor zestawił materiały historyczne, dawne ryciny, zachowane plany oraz dokumentację ruin z możliwościami współczesnych narzędzi cyfrowych. W pracy wykorzystał m.in. programy graficzne i modelowanie 3D wspomagane algorytmami sztucznej inteligencji. Jak podkreśla, stworzenie rekonstrukcji wymaga wielokrotnego przetwarzania obrazu, korekt proporcji i konfrontowania efektów z materiałem źródłowym. Powstałe obrazy przedstawiają rozległą rezydencję z krużgankami, wysokimi dachami i rozbudowanym systemem fortyfikacji. Dzięki nim łatwiej zrozumieć skalę dawnego założenia oraz pozycję rodu Tęczyńskich wśród małopolskiej magnaterii. Co ważne, zamek nigdy nie doczekał się pełnych wykopalisk i badań. Wciąż nie wiadomo m.in. jak przebiegał najstarszy wjazd do warowni. Mimo tego faktu opracowania architekta przyciągnęły dużą uwagę internautów i miłośników historii.

fot. arch. Michał Szymankiewicz

Zamek Tenczyn jako trwała ruina

Tenczyn od 200 lat należy do czołówki najbardziej malowniczych zabytków Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Ruiny uwieczniali Jan Nepomucen Głowacki, Napoleon Orda, Zygmunt Vogel i Kajetan Kielesiński. Zachowane fragmenty murów do dziś zdradzają dawny rozmach rezydencji. Widoczne są m.in. relikty gotyckiej kaplicy, fragmenty renesansowej attyki, kamienne detale oraz potężne baszty i bastiony. Szczególną uwagę badaczy zwraca basteja bramna połączona z długą galerią strzelniczą, uznawana za jedno z najciekawszych rozwiązań obronnych tego typu w Polsce. Pierwszą inwentaryzację ruin przeprowadził w 1864 roku Zygmunt Hendl, jednak dokładniejsze pomiary wykonano dopiero w latach 1983-1984. W XX wieku podejmowano kilka prób ratowania obiektu. Prace zabezpieczające ruszyły jeszcze przed I wojną światową, później wracano do nich po 1949 roku. Mimo tych działań zamek niszczał, aż w 2009 roku został zamknięty dla zwiedzających z powodu bardzo złego stanu technicznego. Po kolejnych remontach ponownie udostępniono go turystom w 2016 roku.

Longmannn, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Źródło: zabytek.pl

Wizualizacje: arch. Michał Szymankiewicz

Czytaj też: Zabytek | Historia | Architektura w Polsce | Ciekawostki | whiteMAD na Instagramie