W nowym domu jednorodzinnym pod Białymstokiem, położonym wśród lasów i naturalnej ciszy, Emilia Konaszewska stworzyła przestrzeń, która łączy nowoczesną klasykę z miękkim minimalizmem i organicznymi formami. Na 500 m kw. powstało wnętrze dopracowane pod potrzeby bardzo aktywnej zawodowo, dużej rodziny z pięciorgiem dzieci – funkcjonalne, ciepłe i pełne autorskich rozwiązań.
Projekt od początku zakładał stworzenie domu, który mimo imponującej skali będzie emanował przytulnością. Architektka musiała zmierzyć się z aranżacją dużych przestrzeni tak, aby nie traciły domowego charakteru, a jednocześnie odpowiadały na potrzeby mieszkańców. Efekt to harmonijne połączenie naturalnych materiałów, miękkich zaobleń i precyzyjnie zaplanowanych funkcji, które składają się na spójną, nowoczesną klasykę.
W duchu warm modern
Dom powstał jako nowy budynek w stylistyce współczesnej stodoły. Jego otoczenie (las i niezakłócona przyroda) stało się naturalnym przedłużeniem koncepcji wnętrza. W środku dominują ciepłe tonacje drewna, naturalne rysunki kamienia oraz łagodna biel, które budują atmosferę spokoju i elegancji. To właśnie ta paleta pozwoliła zrównoważyć skalę domu i nadać mu miękkości.

Funkcjonalność na miarę
Układ wnętrz został podporządkowany codziennemu zwyczajom dużej rodziny. Parter mieści strefę dzienną z przestronną kuchnią, salonem i gabinetem, a także garaż. Piętro to część nocna – sypialnie, łazienki i garderoby. W piwnicy znalazła się sala kinowa oraz winiarnia, tworząc prywatną strefę rozrywki.
Największym wyzwaniem okazało się dopracowanie funkcji tak, aby każdy z domowników miał swoje miejsce, a przestrzenie wspólne sprzyjały spotkaniom. Wymagało to szeregu rozwiązań wykonywanych na zamówienie – od zabudów, przez elementy dekoracyjne, aż po zaawansowane instalacje.

Technologia i estetyka
Jednym z kluczowych założeń inwestorów było stworzenie profesjonalnej sali kinowej oraz salonu z pełnym wyposażeniem audio. Aby zachować estetykę wnętrza, architektka już na etapie budowy współpracowała ze specjalistą od systemów nagłośnienia. Dzięki temu większość urządzeń, kabli i głośników została dyskretnie ukryta – na przykład za tapicerowaną ścianą w salonie.
Podobną precyzji wymagały elementy wykonane z niecodziennych materiałów. Dekoracyjna półka nad wyspą kuchenną powstała z litych części mosiężnych, co wymagało znalezienia rzemieślnika pracującego w tej wymagającej technologii. Z kolei okap kuchenny wykonano jako monolit ze wzmocnionej masy gipsowej, z zaobleniami w trzech płaszczyznach – zadanie powierzono firmie specjalizującej się w zaawansowanych elementach architektonicznych.

Kuchnia sercem projektu
Największą dumą architektki jest kuchnia – przestrzeń pełna autorskich rozwiązań, zaprojektowanych i wykonanych na zamówienie. To tu spotykają się naturalne materiały, precyzyjne detale i funkcjonalność dopasowana do codziennych potrzeb rodziny. W realizację zaangażowano wielu niezależnych rzemieślników, co pozwoliło stworzyć wnętrze o unikatowym charakterze.
W salonie centralnym punktem jest efektowny, podświetlany marmurowy kominek – życzenie inwestora, który marzył o mocnym akcencie wizualnym. W gabinecie znalazło się pianino, jedyny element z historią, który wnosi do domu osobisty wymiar.
Inspiracją dla całego projektu był autorski styl pracowni Emilii Konaszewskiej, połączony z wytycznymi właścicielki, pragnącej ciepłego i funkcjonalnego wnętrza. Jej mąż oczekiwał efektu wow – i ten balans udało się osiągnąć dzięki połączeniu naturalnych materiałów, zaawansowanych technologii oraz dopracowanych detali.
projekt: Emilia Konaszewska
zdjęcia: Tom Kurek
Czytaj też: Dom jednorodzinny | Wnętrza | Modern classic | Detal | whiteMAD na Instagramie




