Zamieszkali w 111-letniej wieży ciśnień. Nietypowy projekt z Holandii

Dwie rodziny zamieszkały w starej wieży ciśnień z 1915 roku. Przebudowę i adaptację obiektu w mieście Nieuw-Lekkerland zaprojektowali Ruud Visser i Fumi Hoshino z pracowni Team Tonbo, otwierając jego wnętrza na panoramę rzeki De Lek i holenderskich polderów.

Dom w wieży ciśnień z 1915 roku

Wieża stoi na wale przeciwpowodziowym na obrzeżach Nieuw-Lekkerland w południowej Holandii. Wzniesiono ją w 1915 roku jako obiekt wodociągowej infrastruktury. Sześciokątna bryła ma około 9 metrów średnicy, a jej położenie zapewnia wyjątkowe widoki. Z jednej strony widać rzekę De Lek, z drugiej rozległy polder z licznymi wiatrakami. Przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet słynne wiatraki w Kinderdijk. W 2013 roku obiekt kupili dwaj kuzyni, którzy dorastali w domu stojącym tuż obok wieży. Mieli wtedy zaledwie po 21 lat. Początkowo chcieli prowadzić prace etapami, ale zależało im też na szybkim rozpoczęciu życia w nowym domu. W międzyczasie obaj założyli rodziny.

Duże okna z widokiem na Holandię

Za projekt przebudowy odpowiada pracownia Team Tonbo, prowadzona przez Ruuda Vissera i Fumi Hoshino. Głównym wyzwaniem dla architektów było wprowadzenie większej ilości światła dziennego bez drastycznej ingerencji w charakter ponadstuletniej wieży. Zachowano istniejące okna w kształcie rombów, natomiast nowe otwory otrzymały dość swobodny rytm i rozmieszczono je w zależności od układu pomieszczeń. Duże okna od podłogi do sufitu otwierają wnętrza na rzekę i polder, a jednocześnie dobrze współgrają z surową bryłą obiektu. Przy sypialniach zamontowano pionowe drewniane żaluzje, które pełnią funkcję zasłon i pozwalają na dyskrecję.

dom w wieży ciśnień

Dwa mieszkania w wieży ciśnień

Architekci podzielili wnętrze wieży na trzy części. Na dole znajduje się wysoki na dwie kondygnacje pokój ogrodowy połączony z otoczeniem budynku, natomiast wyżej ulokowano dwa niezależne mieszkania. Każde z nich zajmuje dwie kondygnacje: na jednej zaprojektowano pomieszczenia dzienne, na drugiej sypialnie. Układ każdego mieszkania dostosowano do konkretnego kierunku widoku. Jedno otwiera się na rzekę De Lek, drugie na polder. Spiralna klatka schodowa pozwala na stopniowe odkrywanie kolejnych fragmentów holenderskiego krajobrazu. Nietypowa geometria budynku bezpośrednio wpłynęła na układ wnętrz i sposób korzystania z poszczególnych pomieszczeń.

Przebudowa własnymi rękami

Dużą część prac wykonali sami właściciele. Przez lata przebudowywali wieżę oraz jej najbliższe otoczenie, dostosowując je do potrzeb swoich rodzin i własnego gustu. Inwestycja powstała przy stosunkowo niewielkim budżecie, co miało duże znaczenie przy adaptacji nietypowego obiektu o przemysłowym rodowodzie. Architekci przyjęli przy tym prostą zasadę: nie zamieniać wieży ciśnień w zwyczajny dom, ale dostosować ją do wygodnego życia. W 2020 roku projekt zdobył Dutch Watertowerprize, nagrodę przyznawaną za najlepszą adaptację wieży ciśnień w Holandii. Jury doceniło przede wszystkim zachowanie dawnej bryły obiektu, duże przeszklenia otwierające wnętrza na krajobraz oraz umiejętne wykorzystanie niewielkiego budżetu.

projekt: Team Tonbo

architekci: Ruud Visser i Fumi Hoshino

zdjęcia: René de Wit

Czytaj też: Holandia | Ciekawostki | Polecane | Metamorfoza | whiteMAD na Instagramie