fot. Andrzej Otrębski, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Zbędny modernizm? Chcą wyburzyć dworzec PKS w Gdańsku

Dworzec PKS przy ulicy 3 Maja w Gdańsku od wielu lat jest obiektem zainteresowania mieszkańców, władz miasta oraz deweloperów. Modernistyczny budynek to przykład dobrej powojennej architektury, która przez zaniedbania utraciła dawny urok, funkcjonalność oraz znaczenie. W ostatnich tygodniach atmosfera wokół obiektu stała się wyjątkowo napięta. Z jednej strony trwa zbiórka podpisów w sprawie wstrzymania jego rozbiórki, z drugiej od dawna krąży pytanie o przyszłość zabudowy w tym rejonie Gdańska.

Dworzec PKS w Gdańsku – spór o przyszłość

W ferworze całego zamieszania z planami wyburzenia modernistycznej pamiątki, została uruchomiona elektroniczna petycja pod hasłem „Uratujmy Dworzec PKS w Gdańsku!”. Autor inicjatywy Jędrzej Włodarczyk domaga się w niej wstrzymania prac oraz rozpoczęcia dialogu z mieszkańcami. Według sygnatariuszy obiekt posiada niepowtarzalną wartość, jednak liczna grupa osób widzi w nim przede wszystkim zdegradowany i nieprzyjazny fragment miasta. Wielu podróżnych oraz okolicznych mieszkańców od lat podkreśla, że obecny wygląd buduje negatywne wrażenie i nie współgra z otoczeniem. W sąsiedztwie dworca PKS stoi bowiem dworzec PKP, który przeszedł niedawno spektakularną metamorfozę. Sytuacja tego pierwszego wydaje się szczególnie złożona. Jedni traktują dworzec jako ważny punkt odniesienia dla powojennego Gdańska. Inni postrzegają go jako coś pozbawionego atrakcyjności, co przez swoją masywną bryłę dominuje nad sąsiednimi ulicami. Pojawiają się opinie, że przez długotrwałe zaniedbania obiekt przestał pełnić funkcję, do której go zaprojektowano.

Dworzec PKS w Gdańsku
fot. redakcja WhiteMAD

Rozbiórka dworca autobusowego w Gdańsku i nowe plany

W połowie listopada tego roku właściciel terenu zaprezentował projekt zakładający zastąpienie dworcowego kompleksu nowym obiektem z usługami oraz ogólnodostępnym placem. Jednocześnie do urzędu trafił wniosek o pozwolenie na rozbiórkę przedmiotu sporu. W odpowiedzi na ten dokument natychmiast pojawiły się reakcje środowisk społecznych i miejskich aktywistów, według których usunięcie obiektu byłoby błędem oraz nieodwracalną i ogromną stratą dla Gdańska. Zwolennicy rozbiórki wyrażają jednak odmienne opinie i twierdzą, że obecna bryła powinna ustąpić miejsca inwestycji, która uporządkuje tę część Śródmieścia.

Dworzec PKS w Gdańsku – historia

Pierwszy gdański plac autobusowy działał na Targu Siennym już od 1912 roku. Kolejny obiekt powstał tam w latach 50. Gdy przestrzeń stała się zbyt mała, zdecydowano o przeniesieniu jej funkcji w rejon obecnej ulicy 3 Maja. Projekt nowego kompleksu dworca zrealizowano w latach 60. i wczesnych 70. pod kierunkiem Bernarda Cofty. Był to czas rozbudowy infrastruktury transportowej, a nowy dworzec wyróżniał się wielkością i rozwiązaniami, które miały usprawnić obsługę dużej liczby pasażerów. Połączenie z sąsiednim dworcem kolejowym zapewnił tunel wyposażony w pierwsze w mieście ruchome schody. Układ funkcjonalny zaplanowano tak, aby podróżni nie przechodzili po placu manewrowym. Wnętrza budynku wykończono kamieniem i drewnem, a nad całością dominowała przeszklona bryła wsparta na stalowych elementach.

Dalsze losy PKS Gdańsk

Wraz z prywatyzacją PKS Gdańsk obiekt trafił w ręce kolejnych podmiotów. W 2012 roku przejęła go firma PB Górski, która zapowiadała tutaj nową zabudowę z funkcjami biurowymi, usługowymi i hotelowymi oraz podziemnym terminalem autobusowym. Z czasem zaniedbany budynek tracił na znaczeniu i pogarszał się jego stan techniczny. Kolejne lata nie przyniosły oczekiwanych zmian, co potęgowało powszechne przekonanie o potrzebie podjęcia zdecydowanych działań.

Głos w obronie modernistycznego dziedzictwa

Zwolennicy zachowania dworca przypominają o jego roli w historii powojennego Gdańska. Wskazują, że to brak dbałości, a nie sama koncepcja architektoniczna, doprowadził do dzisiejszych problemów. W opinii tej grupy obiekt ma potencjał, który można wykorzystać przy zmianie funkcji budynku. Padają propozycje stworzenia galerii, miejsca spotkań, kultury czy przestrzeni dla organizacji społecznych. Środowiska konserwatorskie przestrzegają przed pochopnym wyburzaniem i przypominają, że w innych miastach wiele podobnych obiektów udało się przywrócić do życia. W ich ocenie Gdańsk może skorzystać z tych doświadczeń udanych modernizacji budynków z lat 60. i 70.

Dworzec PKS w Gdańsku i jego przyszłość

Dyskusja o dworcu przy 3 Maja unaocznia różnice w poglądach dotyczących właściwego kierunku rozwoju miasta. Czy radykalna zmiana i zastąpienie budynku nową zabudową to dobry pomysł? A może należy odnowić bryłę, zachować jej modernistyczny charakter i elementy, np. napis „DWORZEC PKS”? Nie wiadomo, czy postulaty Jędrzeja Włodarczyka zostaną uwzględnione, oraz czy inwestor zdecyduje się kontynuować dotychczasowe plany. Nie ulega jednak wątpliwości, że to ważna publiczna debata o naszej wrażliwości na miejskie dziedzictwo i oczekiwaniach mieszkańców wobec przestrzeni publicznych.

fot. Panek, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Czy warto zachować budynek dworca PKS w Gdańsku?

View Results

Loading ... Loading ...

EDIT.

Jak donosi „Gazeta Wyborcza”, deweloper pod naciskiem mediów i społeczeństwa wycofał się z pomysłu wyburzenia dworca. Co więcej, pojawił się wniosek o wpisanie obiektu do rejestru zabytków. Sytuacja jest rozwojowa, będziemy ją śledzić.

Źródło: trojmiasto.pl, petycjeonline.com

Czytaj też: GdańskModernizm | Ciekawostki | Technologia | Historia | whiteMAD na Instagramie

Dworzec PKS w 1974 i 2023 roku. Źródło: Przemysław Szafer, „Nowa Architektura Polska 1971-1976” i Panek/Wikimedia Commons