RogAir, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Organiczna architektura w krajobrazie: holenderska Zielona Katedra

Wśród malowniczych krajobrazów holenderskiej prowincji Flevoland można spotkać bardzo ciekawy projekt, który nosi nazwę Zielona Katedra (hol. De Groene Kathedraal). Jest to kompozycja drzew ukształtowana według planu zaczerpniętego z gotyckiej katedry we francuskim Reims. „Katedra” to dzieło Marinusa Boezema, jednego z najważniejszych twórców sztuki konceptualnej w Europie. Układ drzew stał się z czasem ważną częścią lokalnej tożsamości i jednym z najciekawszych przykładów symbiozy sztuki, projektowania oraz natury.

Zielona Katedra w Holandii

Pierwsze koncepcje Boezema pojawiły się pod koniec lat 70. Artysta przedstawił wówczas ideę „Gothic Growing Project” jako propozycję zakorzenienia duchowej i kulturowej symboliki w miejscu, które dopiero budowało własną narrację. W 1987 roku na nizinach Felvolandu zasadzono 178 włoskich topól Populus nigra ‘Italica’ rozmieszczonych tak, jak rozmieszczone zostałyby filary i nawy w historycznej świątyni. Wymiary założenia, około 150 na 75 metrów, odpowiadają rzeczywistym proporcjom pierwowzoru w Reims, a betonowe ścieżki wytyczone między drzewami odwzorowują kompozycję przypominającą sklepienia żebrowe zabytku. Gdy w połowie lat 90. drzewa osiągnęły pełną wysokość, przestrzeń Zielonej Katedry otwarto dla zwiedzających. Od tego momentu instalacja funkcjonuje jak naturalna sala na planie świątyni: otwarta na niebo, światło i warunki atmosferyczne.

 Zielona Katedra w Holandii
fot. Google Maps

Przeciwformacja: drzewny rewers

W 1990 roku niedaleko głównego założenia stworzono przestrzenny odpowiednik w formie kontry do Zielonej Katedry. Tym razem drzew nie posadzono, lecz usunięto ich fragment w młodym dębowo-grabowym zagajniku, wycinając plan katedry na zasadzie negatywu. Betonowe słupki odnajdują miejsca odpowiadające kolumnom, a otwarta polana pełni funkcję odwrócenia idei pierwotnej instalacji. To drugi biegun projektu powstały jako odbicie, które podkreśla upływ czasu i różne fazy trwania dzieła.

Zielona Katedra w Holandii i jej losy

Początkowo zakładano, że projekt pozostanie w rękach natury i zacznie powoli przechodzić w stadium „ruiny”, czyli tracić swą czytelność. Jednak wichura z 2018 roku, która uszkodziła część drzew, spowodowała dyskusję na temat przyszłości Zielonej Katedry. Boezem zdecydował wtedy, że jego dzieło zasługuje na ochronę. Po analizie dendrologicznej i konsultacjach z władzami regionu rozpoczęto prace pielęgnacyjne: przycięto korony drzew, wymieniono uszkodzone egzemplarze, wzmocniono glebę i zaplanowano długofalowe działania dotyczące opieki nad instalacją. Projekt otrzymał też środki publiczne, co włączyło go w system ochrony powojennego dziedzictwa krajobrazowego Holandii. Zielona Katedra znalazła się na listach najważniejszych realizacji przestrzennych kraju po 1965 roku, jako obiekt o dużym kulturowym i urbanistycznym znaczeniu.

 Zielona Katedra w Holandii
fot. Google Maps

Dzieło Marinusa Boezema

Zielona Katedra funkcjonuje inaczej niż obiekt sakralny wykonany z kamienia. Przekraczając linię drzew wchodzi się w przestrzeń, która jest jednocześnie monumentalna i ulotna. Drzewa filtrują światło, a otwarte niebo pełni funkcję sklepienia. Kompozycja nie zatrzymuje czasu, ale dojrzewa, zmienia się, potrzebuje opieki. Ten procesowy wymiar nadaje jej specyficzny sens: architektura zamienia się w żywy organizm. To forma, która nigdy nie jest ostatecznie ukończona, zawsze znajduje się w kolejnej fazie trwania w krajobrazie. Bez konieczności powielania muzealnej stałości.

Zielona Katedra w kontekście twórczości artysty

Marinus Boezem urodził się w 1938 roku w Leerdam. Artysta jest przedstawicielem kierunku konceptualnego w sztuce Niderlandów. Interesowały go idee i ich materializacje, nie medium samo w sobie. W swoich realizacjach wielokrotnie sięgał po motyw katedry. Traktował go jako formę, która porządkuje przestrzeń, a przy tym nadaje jej symboliczny wymiar. Realizacje takie jak Abri Kathedraal przy Oosterscheldekering czy instalacja w Kroondomein Het Loo dowodzą, że Boezem konsekwentnie pracował z symbolicznym językiem architektury gotyckiej i jej szkieletową konstrukcją.

Źródło: flevolanderfgoed.nl

Czytaj też: Holandia | Ciekawostki | Zieleń | Ciekawostki | Instalacja Artystyczna | whiteMAD na Instagramie