Ziemianki, czyli proste, a wręcz prymitywne pomieszczenia wkopane w ziemie znane, służące do przechowywania żywności znane są od wieków. Do dziś na wsiach znaleźć można charakterystyczne kopce, pod którymi ukryte zostały niewielkie spiżarnie. Okazuje się, że ziemianki wcale nie odchodzą do lamusa. Moda na nie powraca i to w wielkim stylu! 

Ziemianki w rozumieniu Słownika Języka Polskiego to „wykopane w ziemi pomieszczenie do przechowywania jedzenia”. Od wieków ludzie wykopywali tego typu pomieszczenia w celu przechowywania żywności, bowiem pod warstwą ziemi temperatura jest niższa, co sprawia, że tego typu pomieszczenia sprawdzają się jako „naturalne lodówki”. Okazuje się, że tego typu ziemianki nie muszą wcale odejść do lamusa. W obecnych czasach, w których ekologia jest dla wielu ludzi priorytetem okazuje się, że metody naszych babć, czy może raczej prababć wciąż są na czasie!

Niderlandzki projektant Floris Schoonderbeek zaproponował, aby powrócić do dawnych metod i zaprojektował prostą kulistą strukturę, która jest wkopana w grunt przysypana ziemią. Do środka prowadzą niewielkie drzwi.
To, co najważniejsze to fakt, że współczesna ziemianka od Schoonderbeek’a nie wymaga energii elektrycznej, ponieważ wykorzystuje zdolności izolacyjne gruntu. 

Celem firmy Floris Schoonderbeek poszukiwała alternatywy dla lodówki, która utrzymywałaby produkty w stanie schłodzonym zrównoważony sposób. Tak powstała Groundfridge. Jak tłumaczą autorzy, temperatura w ziemiance utrzymuje się przez cały rok na stałym poziomie od 10 do 12 stopni, co jest idealną temperaturą do przechowywania produktów spożywczych takich jak owoce, warzywa, sery, czy wina. Co więcej, do wkopania ziemianki nie trzeba mieć żadnej zgody. Nie trzeba także usuwać wykopanej ziemi, co bywa kosztowne i nieekologiczne. Ziemia wykopana w trakcie wkopywania kulistej struktury zostaje wykorzystana do stworzenia kopca, który przykrywa konstrukcje i może służyć jako skalniak dla roślin. Co ciekawe rodzaj roślin posadzonych na kopcu może wpływać na temperaturę panującą wewnętrz ziemianki. Wpływ na temperaturę mają również takie czynniki  jak rodzaj gleby, poziom wód gruntowych, nasłonecznienie, wspomniana roślinność kopca oraz średnia roczna temperatura w danym miejscu. 

Wnętrze podziemnej lodówki obłożone jest drewnianymi półkami i gładkimi powierzchniami, które sprawiają wrażenie większej przestrzeni. Rozmiar ziemianki jest wystarczająco duży, aby wygodnie stanąć w środku. Wejście również zostało zaprojektowane tak, by wygodnie dostać się do wnętrza. Ponadto Groundfridge może zostać wyposażona w wentylator zasilany panelami fotowoltaicznymi , co daje możliwość modyfikowania warunków panujących wewnętrz tej współczesnej ziemianki. Kubatura pomieszczenia wynosi 3000 litrów. 

Jak podaje autor, na chwilę obecną ceny (wraz z montażem i transportem na terenie Niderlandów) zaczynają się od 11.000 euro. Sporo, jednak jak dodaje autor narazie Groundfridge to prototyp, który będzie rozwijany i modyfikowany, a jego ceny będą spadać. 


Czytaj też: Ciekawostki | Ekologia | Technologia | Zieleń | whiteMAD na Instagramie

źródło: Floris Schoonderbeek