Legowiska dla zwierząt z resztek materiałów tapicerki autobusów to nietypowa forma pomocy zwierzakom. Pani Justyna, która pracuje we wrocławskim MPK własnoręcznie stworzyła ich 20.

Pani Justyna pracuje w Dziale Logistyki, w zajezdni autobusowej przy ul. Obornickiej. Znajdują się tam myjnia, stacja paliw i hale warsztatowe. To właśnie w tych ostatnich działa tapicernia, która odpowiada za obijanie siedzeń w autobusach odpowiednim materiałem. Obijając autobusowe fotele nie sposób wykorzystać 100 procent materiału. Zawsze pozostaną jakieś fragmenty, które wcześniej były najczęściej utylizowane. Pani Justyna udowodniła, że można je wykorzystać w szlachetnym celu.

Razem z mężem bardzo kochamy zwierzęta, sami mamy psa ze schroniska. Chcieliśmy, aby psom i kotom było trochę cieplnej i przytulniej. Wiemy, że zima potrafi dać im w kość – opowiada pani Justyna, która tworzyła legowiska poza godzinami pracy.

Legowiska dla zwierząt powstały z pomocą męża pani Justyny, który dobrze wie, jak naprawić maszynę do szycia.

Ścinki, które zostały po tapicerce z naszych foteli autobusowych trafiły do schroniska dla zwierząt przy ul. Ślazowej. To oddolna akcja pracującej u nas pani Justyny, to była jej inicjatywa i otrzymała zgodę, żeby wykorzystać to co zostało – mówi Bartosz Naskręski z MPK Wrocław.

Zamiast wyrzucać fragmenty tkanin do śmieci, te zyskały nowe życie. Pani Justyna zapewnia, że chce kontynuować akcję i wykonać więcej podobnych legowisk. Te, które już powstały trafiły do schroniska dla zwierząt przy ul. Ślazowej. Takie inicjatywy warto wspierać, wszystkim zaangażowanym dziękujemy!

Czytaj więcej: Ciekawostki | Zwierzęta | Komunikacja miejska | Wrocław

źródło: MPK Wrocław