Budynek odmienili projektanci zrzeszeni w projekcie Filux Lab. To element Międzynarodowego Festiwalu Światła.

Budynek znajduje się w miejscowości Merida w Meksyku. Przez kilkadziesiąt lat mieszkała w nim wielopokoleniowa rodzina. Dopiero niedawno gmach przejęli organizatorzy festiwalu International Festival of Lights Mexico – FILUX, którzy zaadaptowali go na galerię sztuki i centrum spotkań artystów z mieszkańcami.

Parter budynku ma pięć pomieszczeń. Projektanci nie ingerowali w ich układ – jest taki sam, jak przed laty. Piętro zostało dobudowane w modernistycznym stylu. Architekci sięgnęli tutaj po białą farbę, która pokrywa całą elewację i wizualnie spaja starą i nową część. Dodatkowo na piętrze pojawiły się zdobienia, które przywodzą na myśl kolonialną zabudowę regionu.

Wewnątrz urządzono sale wystawowe, których głównym bohaterem jest światło. Artyści stworzyli instalacje, które doskonale pasują do charakteru budynku. Jednak nie tylko sztuczne oświetlenie ma tutaj znaczenie. W ciągu dnia, kiedy świeci słońce gmach sam staje się dziełem sztuki – gra światła i cienia sprawia, że na elewacji pojawiają się różne w zory, które zmieniają się w zależności od pory dnia.

zdjęcia: Tamara Uribe, źródło: Workshop Diseño y Construcción