Śmierć przestaje być tematem tabu, a ludzie coraz częściej szczerze rozmawiają o końcu swojej drogi życia. Projektanci to zauważyli i chętniej podejmują ten bardzo trudny i kontrowersyjny temat.

W tym wypadku projektanci z firmy Bios Urn zaproponowali The Bios Incube, czyli pierwszy na świecie inkubator dla drzewa, które żyje dzięki prochom pochodzącym z krematorium. Młodzi założyciele startupu stworzyli białą, pękatą urnę, wewnątrz której znalazło się miejsce na ziemię i prochy skremowanego człowieka-choć nie tylko, jak zaznaczają, można do niej wsypać również prochy naszego pupila.

Wiele osób poszukuje ekologicznego i ekonomicznego sposobu na pogrzebanie tych którzy odeszli. Nasza firma daje to i wiele więcej – mówią projektanci z Bios Urn. 



Wewnątrz urny zainstalowano mierniki, które wysyłają komunikaty na aplikację telefoniczną. Ta będzie nas informować o obecnych wymaganiach zasadzonej w The Bios Incube rośliny. Do urny dokupić można automatyczny system nawadniania, który będzie monitorował wilgoć gleby i dostarczał odpowiednie dawki wody. Co ciekawe, projekt urny powstał już w 1997 roku w Szwecji, jednak do 2013 roku nikt nie odważył się wprowadzić go w życie.