Ten pomysł z jednej strony jest tak bezsensowny, że nie warto o nim pisać. Z drugiej, dzięki opowieściom znajomych, znamy problemy posiadaczy słynnych bezprzewodowych słuchawek Apple, którzy być może dzięki temu „bezsensownemu” rozwiązaniu wreszcie znajdą upragniony spokój. O co chodzi? Zobaczcie!

Mowa tu o tzw. Airpods Strap, czyli uchwytach, które mają dbać o bezpieczeństwo naszych słuchawek, gdyby te nagle postanowiły wypaść z ucha i zaginąć w bezkresie naszego mieszkania, czy ulicy. Od razy zaznaczamy – to NIE jest produkt sygnowany logiem Apple. Autorzy tego, być może przełomowego, urządzenia zwracają uwagę, że Airpods Strap, może utrzymywać słuchawki na przykład podczas uprawiania sportu. Ich sposób działania jest banalnie prosty. Dwa gumowe uchwyty ciasno trzymają słuchawkę, natomiast dopasowane do nich gumowe „kabelki” utrzymują oba głośniki razem. Cena: jedyne pięć dolarów!

źródło: dailyhotdeals.net