Biurowiec firmy DSV w Warszawie zaprojektowali architekci z duńskiej pracowni PLH we współpracy z biurem APA Wojciechowski.

Budynek ma siedem kondygnacji, dodatkowo dwie kondygnacje podziemne dla samochodów. Biurowiec DSV znajduje się przy skrzyżowaniu ulic Taśmowej i Marynarskiej w Warszawie. To strategiczna lokalizacja bo blisko stąd do lotniska imienia Fryderyka Chopina. Tuż obok znajdują się też inne biurowce oraz zespoły mieszkaniowe Służewca, oraz Galeria Mokotów.

Forma zewnętrzna budynku ma przywodzić na myśl główną siedzibę DSV, która znajduje się w mieście Hedehusene w Danii i zbudowana została w 2014 roku. Warszawski biurowiec jest nowoczesny i minimalistyczny. Jego wygląd ma podkreślać skandynawskie korzenie marki – dlatego architekci postawili na duże, proste przestrzenie, w których wszyscy pracownicy są równi wobec siebie.

Charakterystyczny obły kształt budynku podkreślony został rytmicznymi detalami fasady kurtynowej w formie aluminiowych kasetonów, dzięki nim elewacja zdaje się falować i być w ciągłym ruchu. Fasada frontowa natomiast stanowi pęknięcie w bryle i jest w pełni przeszklona, co daje dodatkowe doświetlenie powierzchni wewnętrznych. Takie ukształtowanie bryły budynku powoduje, że otwiera się ona w naturalny sposób na otoczenie.

Otwarte przestrzenie powstały na wszystkich kondygnacjach. Okalają one ogromne, wewnętrzne atrium, które poprzecinane zostało charakterystycznymi mostkami i schodami, które dodają wnętrzu dynamiki. Na parterze znalazła się kantyna i część fitness, które dostępne są dla wszystkich pracowników. Na parterze jest też część konferencyjna. Wyżej powstały pomieszczenia do pracy, nieformalnych spotkań i strefy integracji pracowników.

Dzięki dużym przeszkleniom wnętrza są jasne i pełne światłą, które wpada do środka zarówno przez fasady jak i szklany świetlik doświetlający całą przestrzeń atrium. We wnętrzu dominują jasne kolory i naturalne materiały: biel i drewno.

Czytaj też: Biuro | Ciekawostki | Elewacja | whiteMAD na Instagramie

fot. Piotr Krajewski