To jeden z ciekawszych domów jednorodzinnych, który opisujemy. Budynek jest ciekawy zwłaszcza ze względu na swój oryginalny wygląd. Architekt w tej realizacji zdaje się balansować na cienkiej granicy kiczu.

Barwny dom jednorodzinny znajduje się w mieście Maardu w Estonii. Został zbudowany w 2013 r. według projektu architekta Vilen Künnapu. Kolorowy dom to pomysł samych właścicieli. Początkowo przesłali oni architektowi zdjęcia budynku znalezionego w grze komputerowej. Na grafice projektant zobaczył budynek z gotyckimi oknami oraz ogródek wypełniony lasem przedziwnych pomników. Architekt postanowił dołączyć do tego szalonego pomysłu i zaprojektować klientom ich wymarzony dom.

Elementami, które nawiązują do “domu z gry” jest rzeźba słonia. Zastąpiła ona pomniki mamutów, z kolei gotyckie okna zostały zinterpretowane jako kilka podłużnych otworów świetlnych i zaokrąglonych okien.

Budynek w stosunku do leżącej obok drogi został ustawiony bokiem. Odwiedzających go wita niebieski słoń z podniesioną trąbą. Obiekt zyskał wyrazistą, pomarańczową elewację. W środku właściciele prowadzą małe centrum medyczne, ten kolor z pewnością sprawi, że pacjenci z łatwością do niego trafią.

Oprócz koloru pomarańczowego elewacja jest w niektórych miejscach żółta, jasno niebieska i różowa. Mocne barwy królują też we wnętrzu. Wykorzystano tam: biel, beż, żółć, pomarańcz, czerwień i róż. W towarzystwie tych barw zdają się dobrze czuć duże obrazy artysty Augusta Künnapu. Ten sam artysta stworzył rzeźbę, która zdobi poczekalnię.

Centrum medyczne zajęło sporą część parteru budynku. W pozostałej częśći znalazła się siłownia, kuchnia połączona z jadalnią i garaż. Na piętrze umieszczono strefę prywatną mieszkańców. Czteroosobowa rodzina oprócz trzech sypialni może korzystać z małego biura.

Udane połączenie modernizmu i art déco? Jak sądzicie?