Kupferberg – to niemiecka nazwa miejscowości Miedzianka. Wieś jest urokliwie położona w dolinie Bobru, a jej początki sięgają średniowiecza, przez wieki była prężnym miastem górniczym. Choć w drugiej połowie XX w. miejscowość niemal całkowicie zniknęła z powierzchni ziemi, dzięki mieszkańcom aktualnie przeżywa swoje odrodzenie.

Wielu osobom Miedzianka znana jest za sprawą książki Filipa Springera „Miedzianka. Historia znikania” wydanej po raz pierwszy niemal dokładnie 10 lat temu (a w ostatnich miesiącach przetłumaczonej nawet na język chiński!). To właśnie w niej autor przybliżył czytelnikom niesamowitą historię miasta, które przez wieki prężnie rozwijało się dzięki górnictwu. W przedwojennym Kupferbergu były wydobywane rudy miedzi, srebra, cynku oraz uranu. Wydobycie zasobów, które przez wieki dawały pracę mieszkańcom, z czasem przyczyniło się jednak do całkowitego upadku miasta.

Górnicza gorączka

W XIX w. górnictwo w Kupferbergu zaczęło podupadać ze względu na wyczerpywanie się złóż. Po zakończeniu II wojny światowej miasto mogące poszczycić się prawami miejskimi z 1519 r. zdegradowano do rangi wsi, a dalsze działania przyczyniły się do niemal całkowitego wyludnienia miejscowości. W pierwszych latach PRL-u prowadzono w niej wydobycie rud uranu, które były wysyłane do Związku Radzieckiego. Sposób prowadzenia prac wpłynął jednak na tworzenie się znaczących szkód górniczych, przez co w 1972 r. zdecydowano nie tylko o zakończeniu wydobycia, ale też likwidacji całej osady, zakazując remontów domów i nakazując przesiedleń mieszkańców do okolicznych miejscowości. Zagrożone budynki kazano rozebrać, a do dziś zachował się z nich tylko kościół św. Jana Chrzciciela z pierwszej połowy XIX w. i kamienica będąca częścią dawnej gospody Schwarzer Adler.

Złoto Kupferbergu – złotem Miedzianki!

Po 1989 r. Miedzianka zaczęła się odradzać dzięki zaangażowaniu osób prywatnych, które zauważyły potencjał związany z przedwojennym dziedzictwem, w tym także znanymi już wcześniej walorami wypoczynkowymi i turystycznymi – pięknie położonej na skraju Rudaw Janowickich, z widokami na pobliskie pasma górskie.

Warto przy tym wiedzieć, że oprócz wydobycia złóż, od kilku wieków w Kupferbergu produkowano także piwo w lokalnym browarze. Niemal dwa wieki później powrócono do tych tradycji. Od 2015 r. ważnym punktem na mapie miejscowości jest Browar Miedzianka, który powstał dzięki zaangażowaniu dolnośląskich pasjonatów piwowarstwa. Produkcja piwa nawiązuje do przedwojennych tradycji browarnictwa, a złoty trunek jest produkowany wedle dawnych receptur. Osoby odwiedzające browar mogą zresztą podpatrywać proces produkcji i warzenia piwa w miedzianych (a jakżeby inaczej!) kadziach.

Sam budynek, w którym znajduje się rzemieślniczy browar, to nie tylko miejsce, gdzie można spoglądać na tajniki warzenia piwa. To także restauracja, w której można spróbować napoju oraz lokalnych specjałów. W budynku znajduje się także kilka miejsc noclegowych dla osób, które chciałyby spędzić w Miedziance więcej czasu. Sam budynek, którego projekt przygotował Piotr Wyrostek z biura architektonicznego WW Projekt w Kamiennej Górze, przypomina stodołę w odcieniach szarości. – Wewnątrz, jak to w stodole, znajduje się wysokie pomieszczenie z widoczną drewnianą konstrukcją. Naszym zamierzeniem było, aby budynek wkomponowywał się w jego otoczenie. Jest dość tradycyjny, ale wszyscy odbierają go jako nowoczesny. Nie chcieliśmy stawiać budynku z cegły klinkierowej jak to często jest przy tradycyjnych browarach z kominami. Chcieliśmy pokazać, że to nowa historia – mówi założyciel browaru Jarosław Kądziela. Sam budynek w ciekawy sposób komponuje się z otaczającą go, bezkresną przestrzenią pól i łąk.

Browar jest dziś magnesem przyciągającym do Miedzianki coraz liczniejszych turystów. Jak mówi założyciel browaru, przed pandemią rocznie odwiedzało go nawet 80 tys. osób. Niewątpliwie, powstanie tego miejsca było także impulsem do rozwoju innych inicjatyw realizowanych w Miedziance. Na budynku starego browaru rozbudowywanym aktualnie przez prywatnego inwestora, powstały niedawno murale prezentujące przedwojenną panoramę miasta i ówczesnych właścicieli browaru. Budowana jest również wieża o nazwie Szyb Miedzianka, w której mają znaleźć się kawiarnia i księgarnia, a także mieszkanie prywatne. Obok szybu znajduje się także hostel Stara Szkoła, gdzie można się przenocować w łóżkach znajdujących się w… szafie z książkami.

Co roku miłośnicy dobrej literatury biorą natomiast udział w festiwalu MiedziankaFest. Ze względu na pandemię COVID-19 wydarzenie nie odbyło się w ostatnich dwóch latach, ale jego organizatorzy zapowiadają powrót spotkań z wybitnymi reportażystami już w 2022 r. A to wszystko w miejscu, które miało całkowicie zniknąć z powierzchni ziemi!

Więcej informacji o Browarze Miedzianka i historii tego wyjątkowego miejsca można znaleźć na stronie www.miedzianka.pl

Czytaj też: Podróże | Ciekawostki | Historia | whiteMAD na Instagramie


tekst: Tomasz Kobylański
zdjęcia: Tomasz Kobylański, Katarzyna Marchewczyk, materiały Browaru Miedzianka