Niegdyś tętniące życiem, luksusowe centrum Wrocławia. Dziś niszczejący, mało atrakcyjny obiekt. Na szczęście historia Hotelu Grand we Wrocławiu nie kończy się źle. Właśnie ruszyły prace, które przywrócą mu dawny blask.

Hotel Grand, który powstał w 1903 roku pod nazwą Hotel Du Nord. Był jednym z najbardziej prestiżowym miejsc w ówczesnym Wrocławiu. To w jego salach bankietowych bawiła się elita z prominentnymi politykami na czele.W Grandzie nie zabrakło również bohemy artystycznej. Wsród gwiazd będącymi bywalcami Wielkiego Hotelu byli między innymi jak Jan Kobuszewski, Marian Kociniak czy Zbigniew Cybulski.

Grand jest ważny dla wrocławian nie tylko ze względu na swój historyczny prestiż. Wieża kamienicy, wraz z Hotelem Piast, który mieści się po drugiej stronie ulicy tworzyły tak zwana „Bramę Miasta”, która była najkrótszą drogą z dworca do centrum miasta. To ona witała przyjeżdżających turystów i pracowników. Dziś, stojący vis-a-vis Dworca Głównego z pewnością nie wita, a straszy. Po pierwsze ze względu na brak secesyjnej ornamentyki, którą usunięto. Po drugie, że zaniedbana fasada, od lat wymagała szeregu napraw.

To się ma jednak zmienić najpóźniej za trzy lata. Właśnie rusza długo wyczekiwana przebudowa i remont. Przywrócenie dawnego blasku zapowiedział właściciel obiektu, firma Rafin. Warto dodać, że wspomniany wcześniej Hotel Piast został oddany do użytku po remoncie i uznano go za najlepszą realizację architektoniczną w konkursie Piękny Wrocław.


Tak ma się prezentować Brama Miasta – najkrótsza droga z Dworca Głównego do centrum Wrocławia