Gigantyczny, ponad 16-metrowy lis stanął w Rotterdamie. Olbrzymia rzeźba autorstwa artysty Florentijna Hofmana nazwana Bospolder Fox ma oddawać hołd zwierzętom, które musiały dostosować się do życia wśród ludzi. 

Rzeźba Bospolder Fox to część większego projektu mającego na celu przypominać historię miasta oraz jego krajobraz, który za sprawą działalności człowieka został zmieniony nie do poznania. Ekspansja miasta sprawiła, że dziesiątki gatunków zwierząt musiały opuścić swoje dotychczasowe środowisko lub dostosować się do życia w całkowicie nowych warunkach, gdzie zamiast łąk i torfowisk, znaleźć można wyłącznie beton, asfalt czy wybrukowane chodniki. 

Sama nazwa rzeźby Bospolder Fox wywodzi się z nazwy dzielnicy Bospolder Tussendijken. Nazwa dzielnicy pochodzi natomiast od terenów, na których powstała ta część miasta Rotterdam. „Bos” oznacza lasy, „Polder” – torfowiska lub osuszone bagna, które stanowią otulinę miasta. W Rotterdamie mawia się, że gdyby zerwać chodniki, odkryjemy bagna i naturalne plaże, które zostały dosłownie „przykryte” tkanką miejską.

Artysta Florentijn Hofman zaproponował, by rzeźba, która miała stanąć przy jednej z ulic dzielnicy Bospolder Tussendijken przybrała kształt lisa – jednego zw zwierząt, które są często widywane w mieście. Rzeźba ma na celu przypominanie rodowodu miasta oraz tego jak wiele jego mieszkańcy zawdzięczają naturze, która otacza miasto. Ponad 16-metrowy lis ma także przypominać o bezbronnych mieszkańcach miasta, jakimi są zwierzęta, którym odebrano znaczną przestrzeń, w której żyły.

Czytaj też: Holandia| Zwierzęta | Ekologia | Miasto | Sztuka | Urbanistyka | Rzeźba

źrodło: 16-metrowy lis w Rotterdamie / designboom.com