Cheeky Monkey Beach Club to historia sielsko-wakacyjna. Inspirowana beztroskimi, letnimi miesiącami nad polskim morzem. To wąskie żwirowe uliczki przemierzane na motorynce, szerokie piaszczyste plaże i godziny spędzone na wpatrywaniu się w morski horyzont…

W analogowym obrazku Cheeky Monkey zderza ze sobą zieleń porastającą klify okolic Jastrzębiej Góry
z uspokajającym widokiem morza, dodając do tego wygodne i lekko nonszalanckie stylizacje, które można
nosić od świtu do zmierzchu. Niskie w stanie szorty jeansowe typu boyfriend z frędzlami, oversizowy set
dresowy w pięknym odcieniu różu oraz znany z poprzedniego lata zestaw z niezwykle miękkiej bawełny
frotte będący wariacją na temat popularnego wśród surferów i bywalców wybrzeża poncho. Doskonały na
(helską) plażę, camping czy łódkę, pozwala otulić się i ukryć przed chłodnym wiatrem. Kolekcję zamyka
pierwsza sukienka wykonana z tencelu i lnu. Niezwykle cheeky z głębokim dekoltem na plecach i naszywaną
falbaną, w klasycznej czerni. Cała kolekcja została uszyta z organicznych i certyfikowanych materiałów. Co
więcej denimowe szorty zostały również sprane w standardzie GOTS czyli w sposób ekologiczny,
oszczędzający znaczne ilości wody i energii.


Polskie wybrzeże pełne niepowtarzalnego uroku i atmosfery… Wyjątkowa estetyka zdjęć analogowych,
której nie da się podrobić żadnym filtrem czy presetem… Brak retuszu… Oto najnowsza kampania Cheeky
Monkey Beach Club uchwycona przez Jakuba Jakielaszka. Przed obiektywem stanęła Justyna Michalska,
a gościnnie na zdjęciach pojawiła się Pisia The Dog.

Zobacz również: Edytorial | Fotografia | Kolekcja | Moda | Projektant