Ekologiczny znicz Rocellect zaprojektowała Julianna Heimann, absolwentka Wydziału Architektury i Wzornictwa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu.

Znicz jest przedmiotem, który w niektórych krajach europejskich stosowany jest jako symbol czci i pamięci po zmarłych. Przez ostatnie lata znicze stały się przedmiotami konsumpcjonizmu. Ich producenci chcąc udostępnić najtańsze znicze sięgają po tanie sztuczne surowce, przez co pozostawiają negatywny ślad węglowy w środowisku. Julianna Heimann postanowiła stworzyć znicz, który będzie przyjazny środowisku.

Przedmiotem pracy dyplomowej projektantki było opracowanie nowego wzoru produktowego dla znicza cmentarnego zero waste. W wyniki procesu projektowego powstał produkt o czystej formie. Ekologiczny znicz wykonany został z kamionki i mieszanki wosków roślinnych.

Poszukiwania surowca budującego część stałą znicza polegały na selekcji surowców łatwo dostępnych, stosunkowo tanich i możliwych technologicznie do przetworzenia na skalę masową. Rozważaniom poddałam terakotę, kamionkę i porcelanę. Kruchość i delikatność porcelany mogłaby wpłynąć na trwałość wyrobu. Istniałoby większe ryzyko, niż w przypadku kamionkowego wyrobu, że produkt uszkodzi się w trakcie transportu. Wypracowane próbki woskowe porównywane pod względem kształtu, proporcji mieszanki, grubości knota pozwoliły na określenie mieszanki wosku sojowego i stearyny pochodzenia roślinnego w proporcjach 4:1 – tłumaczy Julianna Heimann.

Projektantka zaproponowała prostą formę wiatrochronu, która wyglądem nawiązuje do naturalnych bionicznych kształtów i tekstur. Nietypowe linie układają się od wewnętrznej strony znicza w swoistą scenę dla płomienia wewnątrz. Po zapaleniu płomienia na ściankach rozgrywa się spektakl światła, który zdaje się ożywiać naturalną chropowatość i nieregularność ścian.

Wkład wykonany został z mieszanki wosku sojowego i stearyny roślinnej, dzięki czemu idealnie wypełnił wnętrze. Od 2020 roku Julianna Heimann prowadzi własną pracownię projektową Heimann Design.

Czytaj też: Ciekawostki | Ekologia | Historia | whiteMAD na Instagramie

źródło: Julianna Heimann