Paradistala

Funkcjonalistyczne dzieło Paradistala – pierwszy warszawski wieżowiec mieszkalny

Galeriowiec zaprojektowany przez Ludwika Paradistala był pierwszym warszawskim wieżowcem mieszkalnym. Budynek górujący ponad skarpą u zbiegu ulic Bartoszewicza i Sewerynów wyposażono w windy, ściany wyciszone korkiem, a luksusowe mieszkania wyłożono dębowymi parkietami. Mieszkała w nim ówcześnie duża część warszawskiej śmietanki towarzyskiej. W 1938 roku otrzymał tytuł Mistera Warszawy. Podczas wojny został nieznacznie uszkodzony i do dziś dumnie wznosi się nad Powiślem.

Luksusowy dom o podwójnym adresie Sewerynów 4 / Bartoszewicza 2 z daleka przypomina wieżowiec. To ze względu na jego charakterystyczne usytuowanie tuż nad skarpą Wiślaną. Lokatorzy najwyższych pięter mogli podziwiać z tarasów bajeczny widok na Powiśle, Pragę i połowę Warszawy.

Fragment zabudowy ul. Dynasy, w tle widoczna ul. Bartoszewicza. Koniec lat 30. Źródło: NAC – Narodowe Archiwum Cyfrowe www.nac.gov.pl/

Paradistala


Ten osobliwy budynek powstał w latach 1937-1938 według projektu Ludwika Paradistala dla spółki Waksmana i Glikcha. Autorem konstrukcji był inżynier Marian Rzendkowski. Dom otrzymał nowoczesny, żelbetowy szkielet konstrukcyjny wypełniony cegłą dziurawką i stropy typu Ackermana. Lekkie ścianki działowe zgodnie z ówczesna praktyką powstały z „trocinówki”. Dzięki usytuowaniu na wzniesieniu jeszcze bardziej podkreślony jest dominujący charakter składającej się z 9 kondygnacji wieży. Oprócz niej budynek posiada część niższą, złożoną z 6 poziomów.

Styczeń 1938 i kwiecień 2024. Fot. Archiwum Państwowe w Warszawie i whiteMAD/Mateusz Markowski

W obiekcie znalazły się mieszkania 3-, 4- i 5-pokojowe oraz pewna ilość mieszkań jednopokojowych z łazienkami. Drzwi do mieszkań wykonano z dębu politurowanego na czarno, z wcieranym w słoje brązem aluminiowym. Nadawało to wnętrzom klatek schodowych o pięknych, czarno-białych posadzkach z lastrico wrażenie prawdziwej elegancji. Wśród innych zastosowanych nowoczesnych rozwiązań warto wymienić galerie z wejściami do poszczególnych mieszkań, balustrady loggii balkonowych ze zbrojonego szkła i wieńczącą wieżę ażurową pergolę z żelbetu. Najemcy otrzymywali mieszkania znakomicie wyposażone w nowoczesne urządzenia oraz centralne ogrzewanie. W piwnicach kamienicy zaprojektowane zostały pralnie. Nie zapomniano też o suszarni. Pod budynkiem od strony skarpy znalazły się także niewielkie garaże.

Wejście do budynku w 1937 r. i obecnie. Fot. Warszawski Modernizm 1905 – 1939 i whiteMAD/Mateusz Markowski

W środku kamienicy zaprojektowano trzy klatki schodowe. Najbardziej spektakularna, główna klatka schodowa, o trójkątnej duszy umiejscowiona została na styku skrzydeł od strony ul. Sewerynów. Hall o prostej, wręcz lapidarnej architekturze ozdobiło ogromne lustro oraz marmury na posadzkach z Morawicy i Dębnika. Gmach zdobył w 1938 r. tytuł Mistera Warszawy. Wpływ na ten tytuł miała piękna, funkcjonalistyczna architektura obiektu i ogromna dbałość o szczegóły w wykończeniu nie tylko elewacji, ale i wnętrz. Obiekt był w momencie swego powstania jednym z najbardziej nowoczesnych i luksusowych adresów w Warszawie.

Budynek Paradistala pod koniec lat 30. i dziś. Fot. Warszawski Modernizm 1905 – 1939 i whiteMAD/Mateusz Markowski



Budynek Ludwika Paradistala miał stanowić dominantę w reprezentacyjnej alei Na Skarpie, zaplanowanej na odcinku od Zamku Królewskiego aż do Królikarni. Po wojnie mieszkało tu wiele znanych osobistości należących do inteligenckiej elity Warszawy. Ze względu na bliskość zabudowań Uniwersytetu Warszawskiego nierzadko byli to profesorzy akademiccy.

Budynek czasy II wojny światowej przetrwał bez większego uszczerbku. Pomimo że mieszkalny gmach powstał w 1937 r., wciąż sprawia wrażenie jak gdyby wzniesiono go co najmniej kilkadziesiąt lat później. Jego ponadczasowa architektura się nie zestarzała i wciąż zaskakuje nowoczesnością.

Źródło: um.warszawa.pl, miastarytm.pl, iwaw.pl, warszawskie-mozaiki.pl

Czytaj też: Kamienica | Warszawa | Architektura w Polsce | Ciekawostki | whiteMAD na Instagramie

Najpopularniejsze

najczęściej czytane artykuły