Edyta Draus ukończyła grafikę, ale nie było to wcale takie oczywiste. Z zamiłowania studiowała polonistykę, jednak kierunek szybko zmieniła. Teraz tworzy grafiki, które ozdabia hasłami powstałymi z jej przemyśleń.

Po maturze chciała studiować malarstwo, ale nie udało się jej zdać na ten kierunek. Edytę Draus studencka droga zaprowadziła na polonistykę, którą szybko zostawiła. Ilustratorka ukończyła grafikę warsztatową na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu.

Po pierwszym roku chcieli mnie oblać z malarstwa. Na trzecim, w ramach dodatkowych zajęć, postanowiłam wybrać którąś z pracowni graficznych. Z braku wolnych miejsc na metalu i litografii trafiłam na linoryt. Tu zrobiłam swój czarno-biały dyplom z wyróżnieniem. Wyróżniał mnie format – mówi Edyta.

Graficzny talent udało jej się rozwinąć dzięki blogowaniu. W 2012 r. założyła tak zwany blog odręczny, który pomógł jej wrócić do rysowania. Dziś najchętniej publikuje w sieci. Jak sama mówi, „w niespiesznym tempie i bez fajerwerków”. Zamiłowanie do słowa pisanego realizuje umieszczając na grafikach konkretne hasła.

Zamiast metrów papieru wystarczają mi skrawki. Nie ślęczę już godzinami nad wydrukiem i nie drżę o ostateczny efekt. Lubię odręczną kreskę, oszczędność formy i zdawkowy, ironiczny komentarz – dodaje autorka ilustracji.

edyta draus

Jej ulubionym jest plakat „Zróbmy sobie miejsce na mniej”. Wykonała go dwa lata temu, szybko, spontanicznie i późnym wieczorem. Stał się swego rodzaju przepowiednią, ale też początkiem kompletnie nowych doświadczeń. Prace Edyty Draus możecie znaleźć na targach plakatu i ilustracji, ale nie tylko! Wybrane prace Edyty zebraliśmy na stronie naszego sklepu – dostępne są w różnych formatach. Grafiki znajdziecie klikając TUTAJ.

Czytaj więcej: Sztuka | Kultura | Ciekawostki

źródło: Edyta Draus