miejskie planty

Kalisz pokazał, jak powinna wyglądać zieleń. Miejskie planty po remoncie!

Miejskie planty w Kaliszu zostały poddane rewaloryzacji. Prace objęły głównie poprawienie nawierzchni i wymianę mebli miejskich. Udało się też posadzić nowe drzewa i krzewy.

Planty w Kaliszu są jak zielone płuca miasta. To oaza zieleni położona w centrum i jedno z ulubionych miejsc spacerów kaliszan. Dzięki rewaloryzacji planty zyskały nowe oblicze. Zwiększyła się powierzchnia biologicznie czynna, wprowadzono nowe gatunki roślin oraz system nawadniania. Szata roślinna została uporządkowana, na czym zyskała bioróżnorodność plant. Po przebudowie całość tworzy kilka poziomów, a rośliny kwitną i wybarwiają się w różnym czasie, dzięki czemu to miejsce jest atrakcyjne przez cały rok.

Dosadzono blisko 300 drzew – nowych gatunków i odmian, jak miłorząb dwuklapowy, czy klon “red sunset” oraz około 11 tysięcy krzewów i bylin, w tym gatunki szlachetne, kwitnące, jak magnolia, azalia, rododendron, lawenda czy dereń biały. Powstały szpalery grabowe oddzielające miejsce wypoczynku od ruchu ulicznego. Wzdłuż alejek z kostki granitowej rosną dywany trawiaste. Nie brakuje także roślin okrywowych i pnączy. Posadzono kilka drzew iglastych – świerków i jodeł, które będą piękne również zimą.

Planty zostały wyposażone w nowe miejskie meble – stoliki szachowe z siedziskami oraz ławki, kosze, w tym pojemniki na psie odchody. Pojawiło się nowoczesne, ledowe oświetlenie.

Planty wyszlachetniały. W pełnej krasie efekt prac zobaczymy za rok, gdy rośliny rozrosną się, rozwiną. Jednak już teraz widać korzystne zmiany. Cieszy mnie pozytywny odbiór tej inwestycji przez mieszkańców. Aby w pełni wykorzystać potencjał tego miejsca, zaprosiliśmy kaliszan na pierwszy kaliski targ kwiatowy, dzień szachów i dzień gier planszowych. Każde z tych wydarzeń znalazło liczne grono odbiorców. Rewitalizacja miasta to nie tylko inwestycje, ale przede wszystkim zmiany społeczne – mówi Krystian Kinastowski, prezydent Miasta Kalisza, który z wykształcenia jest architektem.

miejskie planty


Znacząco zmieniło się otoczenie pomnika Adama Asnyka. Betonowy plac zastąpiono miejscem spotkań. Ławki zbudowano wokół drzew – są to formowane platany klonolistne, które tworzą zielone parasole. Jedna z ławek jest multimedialna – wiersz Asnyka “Rodzinnemu miastu” recytuje Lech Wierzbowski, aktor kaliskiego Teatru. Odsłonięty przed 61 laty pomnik został oczyszczony i poddany konserwacji, a także podświetlony, czego wcześniej brakowało.

Inwestycję prowadzono pod nadzorem konserwatora zabytków.

Czytaj też: Ekologia | Zieleń | Renowacja | Park  | whiteMAD na Instagramie

źródło: UM Kalisz