Podróżni korzystający z dworca kolejowego w Katowicach są skazani na tradycyjne schody, bo ruchome, które się tam znajdują nie działają już od prawie dwóch lat. Kolejarze próbują rozwiązać problem, odbyły się nawet trzy przetargi, ale schodów ciągle nie udało się naprawić. Na Facebooku powstał nawet fanpage poświęcony schodom, a społeczni działacze zorganizują okolicznościowe wydarzenie w drugą rocznicę awarii schodów, na które zapraszają kolejarzy.

Problem dotyczy „ruchomych” schodów, które łączą główny hol przy placu Szewczyka z podziemnym dworcem autobusowym. Ruchome schody zepsuły się w 2017 r. Od tamtego czasu kolejarze przeprowadzili trzy przetargi na ich naprawę. Dopiero ten ostatni wyłonił najkorzystniejszą ofertę.

Dwa pierwsze przetargi zakończyły się niepowodzeniem. Biorące w nich udział firmy sygnalizowały, że kolejarze zakładają zbyt krótki czas na naprawę dla wykonawcy. Jednak większym problemem okazała się być cena. PKP S.A. planowało na naprawę przeznaczyć 500 tysięcy złotych, jednak najtańsze oferty mocno przekraczały taką kwotę. Patową sytuację próbowały rozwiązać władze miasta Katowice, które postanowiły wesprzeć kolejarzy dotacją w kwocie pół miliona złotych. Nawet ta pomoc nie rozwiązała problemu. Dopiero trzeci przetarg przyniósł przełom. Kolejarze uświadomili sobie, że za naprawę schodów będą musieli wydać (z miejską dotacją) 2,3 mln zł. W przetargu, którego wynik poznaliśmy w marcu najkorzystniejszą ofertę złożyła firma Schindler. Jednak do dziś schody nie działają. Ich naprawa jeszcze nie ruszyła i maleją szanse, że uda się je oddać pasażerom z końcem lata tego roku.

Obecnie pasażerowie skazani są na przemieszczanie się korzystając z wąskich tradycyjnych schodów. Ci, którzy mają duże walizki mogą korzystać z zamontowanych na dworcu autobusowym dwóch wind, jednak te również się psują. W marcu doszło do sytuacji, kiedy nie działała żadna z nich.

Problem niedziałających schodów dotknął tak wielu mieszkańców, że na Facebooku powstał nawet fanpage „Czy schody na dworcu w Katowicach są już naprawione?”, na którym regularnie zamieszczane są zdjęcia stanu schodów. Od kilku lat ciągle takie same zdjęcia… Dziś fanpage zrzesza ponad 2800 fanów, którzy niecierpliwie czekają na szczęśliwe zakończenie sprawy. A już 7 lipca, na Facebooku zapowiedziane jest wydarzenie (tutaj), które ma uczcić drugą rocznicę awarii schodów. Na uroczystość zaproszono już władze PKP i miasta.

Zwróciliśmy się do PKP S.A. z prośbą o komentarz. Jak tylko otrzymamy odpowiedź zaktualizujemy treść artykułu.


Jeśli w swojej okolicy trafiliście na architektoniczne potworki nie czekajcie! Prześlijcie nam zdjęcia na grupie #ArchiAlert na Facebooku, a opiszemy najtrudniejsze przypadki. Grupę znajdziecie TUTAJ. Niech Polska staję się coraz piękniejsza, dzięki Wam i #ArchiAlert!

zdjęcia: Czy schody na dworcu w Katowicach są już naprawione?