Modernistyczna Gdynia może pochwalić się wieloma unikalnymi budynkami. Jednym z nich jest Hala Targowa z lat 30. XX wieku. Tym razem przyglądamy się gmachom, które ozdobione zostały tynkowymi elewacjami.

Hala targowa z lat 30. XX wieku charakteryzuje się łukami o stalowej konstrukcji, na których wykonano żółte tynki imitujące okładzinę z płyt kamiennych z piaskowca. Jej projekt przygotowali architekci Jerzy Müller i Stefan Reychman. Hala Targowa stanowi jeden z nielicznych przykładów konstruktywizmu w polskiej architekturze. W 1983 r. zespół hal targowych wpisano do rejestru zabytków, a remont największej Hali Łukowej ruszył w 2012 r. Modernistyczna Gdynia ma więcej budynków ozdobionych podobnie, o ich historii przypomina tamtejsze Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków.

W latach 30. XX wieku były już rozpowszechnione gotowe dekoracyjne tynki w formie suchych mieszanek pakowanych w worki. Takie tynki produkowane były masowo w dużych fabrykach na południu Polski, tam gdzie znajdują się złoża odpowiednich minerałów. Ówcześnie budowlańcy chętnie sięgali po taki materiał – na placu budowy wystarczyło dodać wodę i wymieszać. Powstała masa była gotowa do tynkowania. Dzięki stałemu składowi mieszanek na całej elewacji uzyskiwano jednolitą powierzchnię.

Odkryty przez konserwatorów zabytków na kamienicy przy ul. Świętojańskiej 37 tynk z białej zaprawy z kamykami w kolorze kremowym i okruchami niebieskiego szkła, zamalowany czarną farbą (po częściowym oczyszczeniu).

Tynki dekoracyjne stosowane na modernistycznych budynkach w Gdyni występowały w różnych kolorach, miały też ziarna w różnych barwach i o różnej wielkości. Dodawano drobny grysik, piasek, wielobarwny żwir, mielony marmur lub szkło. Zdobienia różniły się również tym, że były nakładane w różnych technikach. To sprawiło, że na terenie miasta dziś zachowały się dziesiątki różnych dekoracyjnych tynków, których we współczesnym budownictwie tak często już się nie stosuje.

modernistyczna gdynia

Hala targowa z lat 30. XX w. z łukami o stalowej konstrukcji, na których wykonano żółte tynki imitujące okładzinę z płyt kamiennych z piaskowca.

Co ciekawe, wbrew przekonaniu, w Gdyni nie stosowano powszechnie tynków i farb w kolorze białym. Na elewacjach dominowały powierzchnie żółtawe, beżowe lub szare. To znaczy, że określenie „biała Gdynia” jest określeniem literackim i publicystycznym, określającym jasną barwę elewacji.

Dziś Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków nie zdobi budynków historycznych białym kolorem – byłoby to wypaczenie pierwotnego wyglądu miasta. Na szczęście coraz więcej kultowych obiektów odzyskuje dawny blask. W galerii zdjęć zebraliśmy przykłady kilku cennych obiektów, o których warto pamiętać spacerując po tym modernistycznym mieście.

Czytaj więcej: Gdynia | Ciekawostki | Historia | Renowacja | Zabytek

fot. Biuro MKZ i Bartłomiej Ponikiewski, źródło: UM Gdynia