Projekt budynku przygotował architekt Paweł Lis we współpracy z Karoliną Osuchowską. Nietypowy dom zbudowany został na osiedlu Stare Włochy w Warszawie.

Dom z Grafitu to jeden z ostatnich projektów Pawła Lista. Budynek jest duży, jego powierzchnia to aż 522 m kw. Architekt określa ten dom mianem „barbarzyńcy”, dlaczego?

Bo jako jedyny na całej ulicy Płomyka a pewnie i całym obszarze Starych Włoch nie chce dopasować się do towarzystwa. Bo stoi poważny w jednym szeregu z radosną zabudową, która skrzy kolorowymi elewacjami, fikuśnymi dachami o różnorakim spadku. Bo jako jedyny z towarzystwa na tym kolorowym festynie jest w czarnej klinkierowej elewacji – wyjaśnia architekt Paweł Lis.

Dom zdaje się ze spokojem odnosić do otoczenia. Budynek powstał na brzegu parku ze Stawami Cietrzewia, jego projekt spełnia wymagania określone przez Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, nie wywyższa się ponad sąsiadów – ma kalenicę na tej samej wysokości i takie same spadki połaci dachowych jak przylegający do niego budynek.

Projektując budynek architekt musiał pamiętać o przylegającym do działki sąsiedzie oraz o szerokości samej działki, która wynosi zaledwie 16 metrów. Te ograniczenia sprawiły, że architekt zaproponował budowę obiektu na planie litery L. Jego charakterystyczny element to otwarty dwupoziomowy narożnik. Pierwotnie zadaszenie było wsparte tylko na jednym słupie, jednak na życzenie inwestora dobudowano kolejną.

Bryła jawi się jako dynamiczna konstrukcja. Białe wykończenie zewnętrznych sufitów i okien powoduje wrażenie oddzielenia poszczególnych fragmentów co w konsekwencji wprawia budynek w „ruch”.

Dom został zaprojektowany tak, by w środku stworzyć dwa mieszkania z garażem w przyziemiu. Każdy z lokali ma niezależne wejście z garażu i niezależne wejście do domu. Każdy ma dwa pełne poziomy i poddasze użytkowe. Pierwszy lokal od strony ulicy Płomyka jest przeznaczony na biuro lub mieszkanie. Ma okna na południowo-zachodnią stronę. Co ważne – podczas budowy udało się zachować stare drzewo, które daje cień latem. Drugi lokal został urządzony z myślą o rodzinie inwestora i został usytuowany od strony południowo-wschodniej. Jego okna wychodzą na kameralny wewnętrzny ogród i Park ze Stawami Cietrzewia.

Nietypowy dom w Warszawie

Wewnątrz pomieszczenia mają 3 m wysokości. Na parterze zaprojektowano strefę dzienną z salonem, kuchnią i jadalnią. Wejście do niej jest wyniesione półtora metra powyżej poziomu terenu. Na piętrze znajdują się łazienki, pokoje dzieci i sypialnie rodziców. Na poddaszu zaprojektowano pracownie i pomieszczenia techniczne.

Elewacje domu zostały wykończone ciętą cegłą Long John Black firmy Wienerberger. Na dachu umieszczono ogniwa fotowoltaiczne, które generują 6kW energii. To ilość, która z powodzeniem wystarczy do ekologicznego zasilania budynku.

Czytaj więcej: Dom jednorodzinny | Warszawa | Elewacja | Apartament

fot. Radek Gałczyński, źródło: Paweł Lis Architekci