„Starscraper” to obserwatorium astronomiczne, struktura miejska, która rzuca wyzwanie rosnącemu problemowi zanieczyszczenia światłem na obszarach silnie zurbanizowanych, a także stanowi wyraz dążenia do poznania tajemnic kosmosu przez człowieka.

Przez większość historii Ziemi nasz spektakularny wszechświat pełen gwiazd i galaktyk był widoczny w ciemności nocnego nieba. Od kilku dziesięcioleci ten zadziwiający widok staje się niedoborem, zarezerwowanym tylko dla osób mieszkających z dala od dużych aglomeracji.

Ale negatywne skutki zanieczyszczenia światłem wykraczają daleko poza estetykę. Badania sugerują, że zaburzenie w cyklu dnia i nocy wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne człowieka. Utrata naturalnej ciemności nie pozwala nam odpocząć odpowiednio, co zwiększa poziom stresu. Ale ranimy nie tylko siebie. Dzika przyroda także jest pokrzywdzona, sztuczne oświetlenie zakłóca naturalne cykle, powodując niepokój i problemy zdrowotne.

Badania pokazują, że około 80 procent światowej populacji żyje w „jasnym” niebie, nigdy nie ma możliwości odpoczynku w naturalnej ciemności tak, aby zobaczyć gwiazdy. Główną przyczyną problemu są: oświetlenie, duże billboardy, niedopasowane żarówki, ale przede wszystkim brak kontroli nad ilością emitowanego światła. Co najważniejsze, jest to duża strata energii i pieniędzy. Większość z tych problemów można rozwiązać za pomocą nowej technologii, prostego, ale wydajnego zarządzania i rozsądnego podejścia.

Poza kontekstem astrologicznym głównym celem obiektu jest rozpoczęcie publicznej debaty na temat zanieczyszczenia światłem. Najłatwiej przyciągnąć uwagę ludzi, oferując im rozrywkę połączoną z nauką. Z tego powodu założenie daje unikalną możliwość obserwowania czysto ciemnego nieba nad Nowym Jorkiem – jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie, „miastem, które nigdy nie śpi”. Z pewnością jednym z najważniejszych miejsc w Nowym Jorku jest Central Park. Jako dowód obecności przyrody w mieście, jest również dobrym miejscem do zlokalizowania instalacji, która ma na celu ponowne połączenie ludzi z naturą.

Struktura drapacza gwiazd osiąga wysokość 2000 metrów – to średnia wysokość zasięgu łuny świetlnej nad Manhattanem. Składa się z trzech części: bloku technologicznego, jednostki edukacyjnej i miejsca obserwacji. Modułowy teleskop zamontowany na szczycie budynku zbiera informacje o świetle ciał niebieskich i działa podwójnie- wysyła optyczny obraz nieba w dół wieży w kierunku kopuły, a także przekształca go w zapis cyfrowy. Ta projekcja przedstawiona na wewnętrznych ścianach światłoczułej kopuły tworzy wyjątkową ścieżkę edukacyjną wzdłuż pochylni. Pneumatyczna konstrukcja kratownicowa zapewnia stabilność układu a rampy stanowią metaforyczną drogę przez wszechświat. Obraz nocnego nieba jest również wyświetlany poprzez projektory gwiazdowe na fasadzie budynku i można go zobaczyć z całego Manhattanu. Osiągnięto to, tworząc mgiełkę wodną, za pomocą zraszaczy i zasobów zbiornika wokół budynku. Obraz jest następnie rzutowany w przestrzeni dając wrażenie wielowymiarowości. Tafla wody jeziora, które leży u dołu budynku, jeszcze bardziej pogłębia efekt dzięki odbiciom.

„Starscraper” wykracza poza standardowe pojęcie drapacza chmur. Jako obserwatorium astronomiczne oraz planetarium transcenduje znacznie dalej, dając możliwość spełnienia odwiecznego marzenia o dosięgnięciu gwiazd.

Projekt brał udział w konkursie eVolo Skyscraper Competition, w którym nagradzane są koncepcyjne projekty wieżowców przyszłości. Nie polega on jednak na tym, by projektować widowiskowe obiekty, ale takie, które będą odpowiedzią na pojawiające się wyzwania współczesnego świata. W ostatniej edycji konkursu wzięło udział 526 projektów z całego świata.

Zespół projektowy: Iwona Dziemiańczyk, Andrzej Foltman, Michał Gawron, Monika Godlewska, Marta Wojciechowska.