Dom Towarowy Braci Jabłkowskich znajduje się przy ulicy Brackiej 25 w Warszawie. Przed wojną był jedynym centrum handlowym w Warszawie i największym tego typu w Polsce. Jego ścianę zdobi mozaika, której remont właśnie się rozpoczął.

Budynek nie odniósł większych szkód w trakcie II wojny światowej, dlatego otwarto go już w 1945 roku. Znacjonalizowany obiekt dopiero w 2010 roku wrócił do prawowitych właścicieli, którzy przeprowadzili remont elewacji frontowej. Po latach zaniedbań pracy było sporo. Udało się wtedy odtworzyć fakturę i kolor oryginalnych tynków. W 2020 roku wykonano kolejne prace polegające na konserwacji dużych okien na pierwszym i drugim piętrze elewacji frontowej oraz okien na klatce schodowej w elewacji od strony podwórka.

Remont witraży to kolejny krok. Witraż znajduje się od strony elewacji podwórzowej, niewidocznej z poziomu ulicy. Witraż to kolorowa dekoracja, którą goście Domu mogli oglądać wewnątrz. Witraż znajduje się w trzech ostrołukowych oknach o powierzchni aż 107 m². Został zaprojektowany przez profesora ASP w Warszawie Edmunda Bartłomiejczyka. Dzieło zrealizował Władysław Skibiński. Przedstawiono na nim kompozycje figuralne w stylistyce secesyjnej (liczne postacie ubrane w modę europejską z różnych epok), ptaki, a także motywy roślinne i geometryczne.

Witraż pochodzi z 1914 roku – powstał w chwili budowy budynku. Co ciekawe, nie został on uszkodzony.

Braci Jabłkowskich

Witraże w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich, fot. Adrian Grycuk, licencja CC 3.0

Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków uważa, że witraż był już dwukrotnie poddany renowacji. Aby chronić szkło przed uszkodzeniem mechanicznym w 2000 r. od zewnątrz założono na okna przezroczyste płyty z poliwęglanu. Okazało się, że są złym rozwiązaniem. Oprócz nieestetycznego wyglądu zabierają światło słoneczne, niezbędne do prawidłowej ekspozycji i odbioru kolorowych dekoracji na szkle z wnętrza budynku. Po wybudowaniu w sąsiedztwie nowego budynku światła dociera jeszcze mniej, przez co witraż musi być od zewnątrz doświetlany halogenami. Przy okazji obecnie prowadzonych prac poliwęglanowe płyty zostaną zastąpione przezroczystym szkłem. Ta osłona zabezpieczająca jest poza zakresem dotacji z budżetu miasta.

Prace dzięki miejskiej dotacji w wysokości 178 580 zł już się rozpoczęły. Pierwszy ich etap zakłada demontaż kilkudziesięciu szklanych kwater w metalowych ramach, o wymiarach ok. 1×2 m. Zostaną przewiezione do pracowni, gdzie będą czyszczone. Konserwatorzy wymienią wtórne i pęknięte szkła i ołowiane profile mocujące kolorowe płytki oraz ewentualnie poddadzą witraż retuszowi kolorystycznemu. Na miejscu w budynku pozostanie metalowa konstrukcja wiatrownic i elementów wsporczych. Następnie wszystkie tafle zostaną ponownie zmontowane.

Wiadomość o renowacji kolorowej ozdoby cieszy. Nie ma drugiego takiego witrażu w Polsce.

Czytaj też: Zabytek | Renowacja | Warszawa | Szkło | whiteMAD na Instagramie

źródło: Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków