Uwielbiamy przedstawiać polskie projekty. Zwłaszcza, kiedy są to małe przedmioty, które bardzo ułatwiają życie.

Pepebook to niewielki kawałek drewna, który po nałożeniu na kciuk rozchyla strony trzymanej książki. Jak wiadomo, potrzeba jest matką wynalasków. Tak też było i w tym przypadku. Pomysł na powstanie gadżetu zrodził się na jednej z plaż, na której zamiast przyjemnego relaksu z książką w ręku pojawił się kłopot z ciągłym trzymaniem jej nad głową.

Prosty model spełniał doskonale swoją funkcję, spontaniczne prezentacje małego “wynalazku” też kończyły się bardzo pozytywnym odbiorem. To zmotywowało mnie do wcielenia projektu w życie – przyznam, że była to długa droga – mówi twórca przedmiotu.

Ostatenie udało się stworzyć gadżet, który wykonany został ze starannie szlifowanego i olejowanego drewna orzecha amerykańskiego. Przedmiot dzięki trzem specjalnie profilowanym rozmiarom pasuje na każdy kciuk i ułatwia czytanie niemal wszędzie.

Projektant zadbał też o to, aby Pepebook ciekawie wyglądał w opakowaniu, które wykonuje własnoręcznie. Całość dosłownie pieczętuje wbity stempel i ekologiczny wypełniacz.

To bardzo dobry pomysł na prezent. Wszak może zachęcić naszych bliskich do czytania książek! (ka)