Pływające ogrody pojawiły się w sąsiedztwie Bramy Poznania. Ich centralnym punktem jest kosz lęgowy, w którym szybko zadomowiły się okoliczne kaczki.

Zielona, pływająca konstrukcja została na stałe zacumowana do dna rzeki Cybiny. W środku, z myślą o ptactwie wodnym umieszczono kosz lęgowy. Kosz wykonano z wikliny, ma kształt kostki, który przywodzi na myśl nowoczesną bryłę Bramy Miasta.

Ogrody pływające to lekka konstrukcja wysp wodnych. Instalacje tego typu pomagają wprowadzać zieleń do centrum miast, zwiększać ich bioróżnorodność oraz oczyszczać wodę i powietrze. Pływające ogrody stwarzają warunki do powstania unikalnych ekosystemów. Na ich szatę roślinną składają się głównie gatunki rodzime. Dodatkowo ogród ewoluuje i rozwija się poprzez nowe nasiona nanoszone przez wiatr i ptactwo. Instalację, na zlecenie Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta UMP, wykonała Fundacja OnWater.pl z Wrocławia.

Bardzo nas cieszą takie działania. W ciągu ostatnich dziesięciu lat populacja kaczek zmniejszyła się w miastach o połowę. To skutek betonowania nabrzeży i tego, że deweloperzy budują niemal przy samej rzece. Ptaki po prostu nie mają gdzie zakładać gniazd – zauważa Kamil Zaremba, prezes Fundacji OnWater.pl.

Od kilku lat poznaniacy zaczynają doceniać wartość rzeki w mieście. Płynąca woda i zieleń wpływają pozytywnie na samopoczucie mieszkańców. Nietypowa konstrukcja to odpowiedź Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta Poznania, które od kilku lat poszukuje rozwiązań, aby przystosować miasto do zmian klimatu. W ten sposób realizuje projekt Connecting Nature. Działania skupiają się na tworzeniu modelowego systemu mikrozieleni w mieście wykorzystując rozwiązania, które opierają się na przyrodzie.

fot. Michał Strokowski (źródło: UM Poznań)