Podróżowanie rowerem po mieście ma wiele plusów. Dzięki nim możemy wyruszyć na weekendowe wycieczki blisko przyrody, pomagają nam też w codziennych sytuacjach. Jeździmy spotkać się ze znajomymi, na zakupy czy do pracy. Ten ostatni cel jest o tyle ciekawy, że niektórzy pracodawcy zaczęli nawet wypłacać dodatki tym pracownikom, którzy zamiast samochodu wybiorą dwa kółka.

Chyba każdy wie, jak stresujące bywa stanie w korku, zwłaszcza, kiedy ceny na stacjach paliw idą w górę. Doskonale przekonali się o tym Holendrzy i Duńczycy, którzy już kilkadziesiąt lat temu zaczęli masowo korzystać z rowerów. I nam obecnie ten prosty środek transportu umożliwia szybsze poruszanie się po mieście. Dodatkowymi plusami, które przemawiają za przesiadką na rowery, są aspekty: zdrowotny, ekologiczny i ekonomiczny. Jeżdżąc na rowerze, nie wydajemy pieniędzy na paliwo, a czasem możemy nawet zarobić! Ale jak to? 

W 2018 r. Pomorski Urząd Marszałkowski poinformował, że ci pracownicy urzędu, którzy przez 15 dni w miesiącu będą dojeżdżać do pracy rowerem, będą mogli zyskać 70 zł brutto miesięcznie. Powód, dla którego marszałek województwa pomorskiego zachęca swoich podwładnych do korzystania z jednośladu, jest banalnie prosty. W opublikowanym komunikacie dotyczącym dodatku czytamy, że rozwiązanie wprowadzono ze względu „motywacji do wydajniejszego wykonywania obowiązków służbowych poprzez ograniczenie absencji w pracy i poprawę ich kondycji psychofizycznej”. Siedziba Urzędu znajduje się w centrum Gdańska, gdzie trudno o miejsca parkingowe. Stąd dojazd jednośladem rozwiązuje wiele problemów.

Do systemu rowerów miejskich włączają się właściciele budynków biurowych. Posiadanie stacji, z której korzystają pracownicy takich budynków to ważny element, który pozwala właścicielom budynków, inwestorom i deweloperom uzyskać Certyfikat BREEAM. Posiadanie takiego certyfikatu to dowód na to, że powstały budynek z szacunkiem odnosi się do otoczenia, a o kwestiach ekologicznych myślano już na etapie projektowania i budowy. By uzyskać Certyfikat analizowane są dodatkowo: efektywność pod względem energii, jakość materiałów, zarządzanie odpadami czy właśnie posiadanie stacji sponsorskiej roweru miejskiego. W Polsce największym operatorem jest Nextbike Polska, którego stacje sponsorskie znajdują się już przy kilkudziesięciu budynkach handlowych i biurowych.

Szukając pracy, warto więc zwrócić uwagę nie tylko na korzyści finansowe, ale na czas i możliwy sposób dojazdu. Najlepiej wybierać biura o takich lokalizacjach, do których dojdziemy w kilka minut (o tak położonym miejscu pracy marzy chyba każdy) lub takie, do których dojedziemy rowerem czy hulajnogą w kilkadziesiąt minut. Nie trzeba posiadać własnego jednośladu. Dużą popularnością cieszą się samoobsługowe systemy rowerów miejskich, które działają już w blisko 20 miastach w Polsce. W samej tylko Warszawie dostępnych jest ponad 5500 rowerów i 380 stacji Veturilo, z czego kilkadziesiąt powstało we współpracy z prywatnym biznesem. Budowę takich stacji najczęściej finansuje właśnie prywatny biznes lub władze miasta, dlatego często to od nas zależy, czy stacja miejskiego roweru pojawi się blisko naszego domu lub miejsca pracy. Jeśli chcecie, by taka stacja powstała blisko was – zgłoście się z pomysłem do wspólnoty mieszkaniowej, urzędników ratusza lub szefa w pracy. Można na tym tylko zyskać!

Nextbike Polska jest liderem na polskim rynku miejskich systemów rowerowych pod względem liczby rowerów. Firma szacuje, że jej rynkowy udział w naszym kraju wynosi obecnie 80 procent. Pod koniec pierwszego kwartału tego roku posiadała ponad 18 tysięcy rowerów w kilkudziesięciu miastach, między innymi w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi. W 2018 r. Nextbike Polska wdrożył pierwszy system rowerowy za granicą – w Turku w Finlandii. Nextbike jest jedną z pierwszych firm w Polsce, które wpisują się w ogólnoświatowy trend gospodarki współdzielenia, tzw. sharing economy. Infrastruktura i usługa dostarczana przez firmę pomaga zrównoważyć transport publiczny i wspierać je w rozwiązywaniu problemów z korkami, hałasem i zanieczyszczeniem powietrza. By osiągnąć ten cel, z samochodów na rowery powinno przesiąść się jeszcze więcej mieszkańców największych miast w Polsce.

Więcej rowerów w miastach oznacza konieczność budowy lepszej infrastruktury dla jednośladów. W Polsce w tej kwestii jest jeszcze sporo do zrobienia i warto tutaj podpatrywać rozwiązania, które stosują nasi zachodni sąsiedzi. Zebraliśmy kilka przykładów, które wywarły na nas największe wrażenie.

Polska / Świecąca ścieżka rowerowa pod Lidzbarkiem:


Nowa Zelandia / Różowa ścieżka LightPathAKL:


Holandia / Podwieszane rondo dla rowerów Circular Cycle Bridge:


Holandia / Most Lex van Delden:

źródło: materiały prasowe, Nextbike Polska